Budowa Instalacji Odzysku Energii (IOE) w Starachowicach. Wkrótce decyzja RDOŚ?

10662.nsmed

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska zebrała dowody i materiały w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia pod nazwą „Budowa Instalacji Odzysku Energii (IOE) w Starachowicach”.

Zawiadomione zostały biorące udział w postępowaniu strony, czyli Zakład Energetyki Cieplnej, Gmina Starachowice, Towarzystwo na Rzecz Ziemi, Stowarzyszenie Pro-Eko oraz osoby prywatne, iż mogą w terminie 3 dni od daty doręczenia pisma z dnia 8 listopada 2018r., zapoznać się z aktami sprawy i zgłosić ewentualne uwagi i wnioski oraz wypowiedzieć się co do zebranych dowodów i materiałów w siedzibie RDOŚ w Kielcach. W przypadku niezgłoszenia uwag lub wniosków przez strony w wyznaczonym terminie, na podstawie zgromadzonych dokumentów zostanie wydana przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Kielcach decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach dla ww. przedsięwzięcia. 

W piśmie, jakie zostało rozesłane do stron postępowania przez RDOŚ jest informacja, że Starosta Starachowicki pismem z dnia 8 sierpnia 2018r. zaopiniował pozytywnie realizację planowanego przedsięwzięcia (w sierpniu starostą była Danuta Krępa z PiS). Pozytywnie wypowiedział się również Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Starachowicach. W aktach sprawy są również informacje od Świętokrzyskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska oraz stanowisko Inwestora (ZEC – przypis red.) w sprawie uwag złożonych na etapie udziału społeczeństwa.

W lutym tego roku tak o inwestycji mówił prezes ZEC Marcin Pocheć: „Blok energetyczny będzie opalany paliwem alternatywnym w postaci wyselekcjonowanych odpadów komunalnych RDF o znacznej wartości kalorycznej, które nie nadają się do dalszego recyklingu i których składowanie na składowiskach odpadów jest prawnie zabronione. Produkowane ciepło z odpadów zastąpi około 45% dotychczasowej produkcji ciepła z kotłów opalanych miałem węglowym o niskiej sprawności.”

Przypomnijmy, że w grudniu 2016r. zorganizowane zostały rozmowy z mieszkańcami Starachowic, w trakcie których starachowiczanie mieli wiele pytań, co do tej inwestycji. Niektóre spotkania przebiegały naprawdę  burzliwie. Nie było wtedy słychać, by obecni na spotkaniach, dali się przekonać, że budowa takiego bloku energetycznego będzie pozytywną zmianą. „Być może mogłaby być, ale niech powstanie w innym miejscu” – takie padały stwierdzenia. 

Spotkanie pierwsze [czytaj więcej]

Spotkanie drugie [czytaj więcej]

Spotkanie trzecie [czytaj więcej]  

Zakład Energetyki Cieplnej produkuje ciepło z miału węglowego. W związku z tym musi opłacać uprawnienia do emisji dwutlenku węgla, których ceny, jak i ceny samego węgla, są coraz większe. Ze spalonej jednej tony miału węglowego, wyemitowane są dwie tony dwutlenku węgla. Koszt emisji jednej tony dwutlenku węgla, to na chwilę obecną 20 Euro. W ciągu 1,5 roku cena uprawnień do emisji CO2 wzrosła trzykrotnie. - Latem ZEC spala na dobę około 30 ton miału węglowego. Zimą jest to powyżej 100 ton na dobę, a gdy mróz jest większy, np. minus 15 stopni zużycie dochodzi nawet do 200 ton miału węglowego na dobę – powiedział prezes ZEC Marcin Pocheć. 

Jednym z celów Unii Europejskiej jest ograniczenie wydobycia i wykorzystywania paliw kopalnych do produkcji energii. Do 2030 roku ceny uprawnień emisji będą drożeć, tym samym odbiorcy ciepła z Zakładu Energetyki Cieplnej będą płacili co raz wyższe rachunki. ZEC stoi na stanowisku, że budowa Instalacji Odzysku Energii temu zapobiegnie. Ponadto pozwoli gminie na pozyskanie dodatkowych zewnętrznych środków na instalacje Odnawialnych Źródeł Energii.

Na wielu spotkaniach strona przeciwna tej inwestycji podnosiła, że planowanie tego przedsięwzięcia przy ulicy Ostrowieckiej w Starachowicach w dolinie rzeki Kamiennej jest błędem m.in. ze względu na zbyt niskie położenie „komina” względem reszty miasta.

Decyzja wydawana przez RDOŚ nie jest ostateczna. Strony mogą się od niej odwołać do sądu.

Realizacja tego przedsięwzięcia nie będzie możliwa bez zewnętrznego dofinansowania, np. ze środków unijnych. Na wielu wyborczych spotkaniach kandydat Marek Materek pytany przez mieszkańców o spalarnię mówił, że na 95% ZEC nie dostanie dofinansowania. 

Chcemy być przygotowani – powiedział dzisiaj 15 listopada w rozmowie telefonicznej prezes ZEC Marcin Pocheć. 

Dodane: 15.11.18 | komentarze (28)
Tagi:

Komentarze użytkowników

mały | 2018-11-15 15:44:00 napisał(a):

To po co wydawać pieniądze na te wszystkie procedury jak prezydent mówi że inwestycja nie dostanie dofinansowania.Czyżby prezes ZEC mógłby robić w banbuko prezydenta ? Oj chyba ktoś tu mija się z prawdą ?

mieszkaniec | 2018-11-15 21:56:56 napisał(a):

ta inwestycja to bardzo dobre rozwiązanie może zahamować wzrost cen ciepła w mieście i dać szanse na podłączenie do sieci największych trucicieli mieszkańców miasta właścicieli domów prywatnych w dolinie Kamiennej którzy nawięcej protestują a sami się gazują i innych mieszkańców miasta

miał miał | 2018-11-15 21:59:36 napisał(a):

pod warunkiem ,że w ZEC wywali się połowę biura i pana Roberta który odpowiada za zakup węgla i jak niesie wieść fachowa pracowników ZEC zna się tak na tym jak świnie o lotach w kosmos. Z

Samosia | 2018-11-15 22:23:35 napisał(a):

A gdzie są ekolodzy zieloni.przyjadą do nas śmieci z całej Polski a płacić i tak będziemy jak im tam wyjdzie z obliczeń.I to jest prezent dla nas wszystkich od urzędu miasta.To dopiero będzie ruch ciężarówek na mieście

Dziekujemy | 2018-11-15 22:29:16 napisał(a):

Dziekujemy inspektorowi sanitarnemu za troske o nasze zdrowie

Grubas na emerytów wypasie | 2018-11-16 07:26:26 napisał(a):

A ja się pytam, jakie korzyści DLA MIESZKAŃCÓW przyniósł handel węglem przez ZEC? Ten proceder miał dać obniżki cen za ciepło, a okazuje się że musimy utrzymywać jednego..... za nasze flo.

Koks | 2018-11-16 08:30:26 napisał(a):

Sprzedaż opału leci na pysk zaraz będą straty a kto za to odpowiada wyżej wymieniany no ale ma on ochrone najwyższych władz

Klin | 2018-11-16 12:13:37 napisał(a):

Gdyby to była decyzja władz PiS-u już widzę ekologów z całej Polski przykuwających się do biurka prezydenta miasta, do klamki prezesa Zec-u, do samochodu proboszcza żeby nie święcił nowej inwestycji. Już widzę dziennikarzy śledczych TVN-u szukających kto ile wziął łapówki za takie decyzje o umieszczeniu spalarni na terenie miasta. Ale skoro rządzi liberalna lewica to wszystko jest w najlepszym porządeczku - niech hołota wdycha te spaliny z tabunów TIRów dowożących śmieci i smrody z kominów bo ktoś zapomni wymienić w terminie filtry albo kupi tańsze zamienniki w Chinach.

Ktoś | 2018-11-16 12:32:44 napisał(a):

Mam Nadzię,że Lipiec zablokuję budowę spalarni odpadów,które nie nadają się już do przeróbki.Współczuję mieszkańcom osiedla przy ulicy ostrowieckiej oraz południa Starachowic.

Czeski film | 2018-11-16 13:14:10 napisał(a):

Ekolodzy swoje robią. W końcu skoro spotkania w hotelu sponsora się organizuje żeby ich powstrzymać, nie mogą nie działać. Trzeba docenić że grubas osobiście do starostwa po wpis do ewidencji, tłusty zad fatygowal. Normalnie ekipa jak z czeskiego filmu o sąsiadach.

Ostrowiecka | 2018-11-16 16:02:39 napisał(a):

Nie ma co współczuć mieszkańcom Ostrowieckiej.Przy tej wysokości komina jak wiatr dobrze zawieje to prosto w mordę majówce i wszystkiego obok, ludzie w blokach beda mieli gorzej niż mieszkajacy pod tym kominem ale za to taniej, raduj sie ludu.

Huzar | 2018-11-16 16:06:31 napisał(a):

Ja tylko w odpowiedzi do typa który pisze o szansie na podłaczenie do sieci.
Ta miernota z ZECu w lipcowym wywiadzie opwiadał ze ZEC ma wolne moce, dlaczego w takim razie nie ma zadnych planów na podłaczenie tych "trucicieli" ?
Skoro ma wolne moce to dlaczego tego nie sprzedaje ? Dlaczego nie ma zadnych nawet wstepnych planów dla domków jednorodzinnych ?
Dlatego że to zwykły populizm a ciemna masa wszystko kupi cytujac klasyka.

Stce82 | 2018-11-16 16:24:13 napisał(a):

W odpowiedzi do mieszkanca.
Ja spalam jakieś 20kg na dzień, węgiel kostka po 900zł za tonę, ZEC spala 100ton dziennie miału weglowego po 400 zł za tone.
Przepraszam ale kto kogo ku.rwa truje

Michał | 2018-11-16 16:57:19 napisał(a):

Produkcja ciepła i prądu jest poboczną w spalarniach śmieci. Za odwiezienie tony śmieci trzeba zapłacić około 200 pln. w tego typu instalacjach są systemy oczyszczania spalin - dzięki którym z komina wychodzi para wodna - związki siarki czy azotu są śladowe. Smród śmieci z bunkra jest wciągany do kotła. Jeśli to zadziała ciepło i śmieci powinny stanieć, środowisko na tym zyska. Jeśli takie instalacje są blisko centrum np. w Amsterdamie, Wiedniu czy Kopenhadze - nad kamienna nie zaszkodzi. Ważne to uzyskać dotacje UE do tej inwestycji.

Do Michal | 2018-11-16 18:50:38 napisał(a):

Głupi jesteś i tyle. Jedyna racja, trzeba dotacje wyciągnąć. Wiadomo o co chodzi.

Do Michał | 2018-11-17 12:55:18 napisał(a):

Napisz ile trzeba zapłacić za wywiezienie tony żużlu który powstaje ze spalania odpadów.

Do Michał | 2018-11-17 14:08:11 napisał(a):

Przepraszam że długi tekst, ale może wreszcie dotrze cos do pustych mózgownic miejskich fachowców i ich fejsbukowych wyznawcow. Przecież nikt nie wątpi że te ****z ZEC do pięt nie dorastają autorom poniższego tekstu -Autor:
dr inż. Grzegorz WIELGOSIŃSKI, Wydział Inżynierii Procesowej i Ochrony Środowiska Politechniki Łódzkiej
Źródło:
Nowa Energia - dodatek nt. termicznego przekształcania odpadów komunalnych
Dodał:
Wydawnictwo i Wortal "Nowa Energia" - Nowa Energia - D. Kubek i M. Marchwiak SC.
Choćby nie wiadomo ile zobaczyli spalarni i ile gaci by *****nie spalił spalił.

"Termiczne przekształcanie odpadów jest źródłem emisji wtórnych zanieczyszczeń do środowiska. Dotyczy to zarówno emisji zanieczyszczeń gazowych, jak i zrzutu zanieczyszczonych ścieków czy powstawania toksycznych odpadów wtórnych. Najwięcej obaw budzi emisja zanieczyszczeń do powietrza atmosferycznego.

Proces spalania tak niejednorodnego materiału jakim są odpady, niezależnie od tego czy są to odpady komunalne, przemysłowe, medyczne czy też osady ściekowe, jest źródłem emisji do atmosfery bardzo wielu substancji chemicznych, wśród których są niejednokrotnie substancje toksyczne, rakotwórcze itp. Główną cześć odpadów stanowi zazwyczaj materia organiczna, stąd też oczywista jest emisja dwutlenku węgla i pary wodnej oraz tlenku węgla, w przypadku niecałkowitego spalania. Obecność w odpadach substancji zawierających w cząsteczce inne, oprócz węgla i wodoru, pierwiastki, jak np. siarka, azot, chlor czy fluor skutkować będzie emisją dwutlenku siarki, tlenków azotu, chlorowodoru czy fluorowodoru. Z kolei obecność w materiale spalanym substancji niepalnych (tzw. popiołu) skutkować będzie emisją pyłu. Mechanizm powstawania dwutlenku siarki czy tlenków azotu jest bardzo dobrze poznany i wielokrotnie opisany w publikacjach dotyczących np. energetycznego spalania paliw kopalnych. Trzeba jednak mieć świadomość, że rzeczywisty proces spalania daleki jest od idealnego, tj. spalania całkowitego i zupełnego. Proces spalania (rozkładu termicznego i utleniania) bardzo wielu związków organicznych (zwartych w odpadach) nie przebiega w sposób idealny z wytworzeniem jedynie dwutlenku węgla, tlenku węgla i wody. Powstaje w tym procesie zazwyczaj znaczna ilość produktów pośrednich rozkładu i utleniania, które nie ulegają następnie dalszemu rozkładowi. Wydawałoby się, że w drastycznych warunkach spalania, w temperaturze około 1000oC wszelkie substancje organiczne muszą ulec spaleniu. Niestety nie jest to prawda. Wiele związków chemicznych, często palnych, nie ulega pełnej destrukcji podczas spalania odpadów. Efektem tego jest obecność w spalinach ze spalarni odpadów między innymi takich zanieczyszczeń jak (Eduljee 1994): węglowodory C1 i C2, akrylonitryl, acetonitryl, benzen, toluen, etylobenzen, 1,2-dichlorobenzen, 1,4-dichloroben-zen, 1,2,4-trichlorobenzen, heksachlorobenzen, fenol, 2,4-dinitrofenol, 2,4-dichlorofenol, 2,4,5-trichlorofenol, pentachlorofenol, chlorometan, chloroform, chlorek metylenu, 1,1-di-chloroetan, 1,2-dichloroetan, 1,1,1-trichloroetan, 1,1,2-trichloroetan, 1,1,2,2-tetrachloroetan, czterochlorek węgla, 1,1-dichloroetylen, trichloroetylen, tetrachloroetylen, formaldehyd, aldehyd octowy, aceton, metyloeteyloketon, chlorek winylu, ftalan dietylu, kwas mrówkowy, kwas octowy i wiele, wiele innych.

Późniejsze badania prowadzone przez innych badaczy (Wienecke 1995, Jay 1995, Mascolo 1997, Trenholm 1998) wykazały obecność ponad 350 różnego rodzaju związków chemicznych (organicznych) w spalinach ze spalarni odpadów w stężeniach powyżej 5 μg/m3.

Dodatkowo obecność w odpadach substancji organicznych o charakterze nienasyconym czyli zawierających w cząsteczce podwójne lub potrójne wiązania węgiel-węgiel (C=C lub C?C) powoduje, że w temperaturze ok. 500-800oC zachodzi reakcja syntezy wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych (Liow 1997, Liu 2000). Wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA) należą do jednych z najbardziej niebezpiecznych substancji w środowisku. Wiele z nich, jak np. benzo(a)piren, benzo(a)antracen, benzo(k)fluoranten, dibenzo(a,h)antracen, indeno(1,2,3-c,d)piren zaliczane są przez Międzynarodową Agencję Badań nad Rakiem (IARC) do substancji o udowodnionym działaniu kancerogennym. Emitowane są do atmosfery praktyczne z wszystkich procesów spalania, nie tylko ze spalarni odpadów (Mastral 2000).

Obecność w spalanych odpadach wielu elementów zawierających metale powoduje ich emisję do atmosfery z procesów spalania. Metale te zawarte są głównie w pyle i w żużlu. Ich szczegółowy podział pomiędzy żużel, popioły lotne, pył wydzielony w systemach odpylania spalarni oraz pył emitowany do atmosfery był w ostatnich latach przedmiotem szczegółowych badań (Belevi 2000a, 2000b). Niektóre z metali, takie jak rtęć, arsen, selen i częściowo kadm mają zdolność do samodzielnej emisji w postaci par, inne takie jak chrom, kobalt, nikiel, mangan, miedź, tal czy wanad wiązane są główne w żużlu oraz w pyle (Sukrut 2002).

Obecność w masie odpadów kierowanych do spalania substancji zawierających związki chloru (organiczne i nieorganiczne) jest źródłem powstawania kolejnych zanieczyszczeń, którym właśnie spalarnie zawdzięczają swoją złą „sławę” (Olie 1977). Są to polichlorowane dibenzo-p-dioksyny i polichlorowane dibenzofurany. Nazwy te określają całą grupę związków obejmujących 75 polichlorowanych dibenzo-p-dioksyn i 135 polichlorowanych dibenzofuranów. Można przyjąć, że dioksyny powstają w każdym procesie termicznym (tj. zachodzącym w wysokich temperaturach), jeżeli w środowisku spalania znajduje się materia organiczna oraz chlor. Ogólny przebieg reakcji jest następujący:


Na podstawie bardzo wielu wyników badań procesu powstawania dioksyn podczas spalania zaproponowano trzy możliwe drogi powstawania dioksyn:

reakcja syntezy w fazie gazowej w temperaturach 500-700oC (Ballschmiter 1985),
powstawanie z cząsteczkowego węgla i organicznego lub nieorganicznego chloru w obecności popiołu lotnego w temperaturze 250-350oC nazwane najczęściej syntezą de novo (Vogg 1986),
synteza z różnego rodzaju organicznych prekursorów takich jak: chlorofenole, polichlorowane difenyloetery, polichlorowane bifenyle itp. oraz inne produkty niepełnego spalania, które mogą reagować ze sobą zarówno w fazie gazowej, jak i na powierzchni metali wchodzących w skład cząstek popiołu lotnego (Dickson 1987).
W świetle wyników badań wydaje się, że najważniejszym mechanizmem, w wyniku którego powstaje najwięcej dioksyn jest mechanizm trzeci, następnie drugi a najmniej dioksyn powstaje w wyniku mechanizmu pierwszego (Huang 1995).

Podstawową rolę w powstawaniu dioksyn ma stężenie wolnych rodników chloru w strefie reakcji spalania oraz w strefie chłodzenia spalin. W zależności od postaci, w jakiej występuje chlor (wolny chlor, chlorowodór, chlor związany w żużlu, chlor związany w popiołach lotnych) różny jest jego wpływ na powstawanie dioksyn. Wyniki badań (Liu 2000) wskazują, że udział wolnego chloru, który może brać udział w syntezie PCDD/PCDF jest niewielki, bardzo zależny od temperatury. Choć stężenia polichlorowanych dibenzo-p-dioksyn i polichlorowanych dibenzofuranów w spalinach ze spalarni odpadów są zazwyczaj niewielkie (0,001 - 100 ng TEQ/m3), jednak ich emisja jest przedmiotem szczególnej uwagi, zaś dopuszczalne stężenie sumy 17 najbardziej toksycznych kongenerów w spalinach zostało ustalone we wszystkich krajach Unii na poziomie 0,1 ng TEQ/m3 spalin suchych, w warunkach odniesienia (temperatura 273 K, ciśnienia 1013 hPa, stężenia tlenu 11%).

Omg | 2018-11-17 15:40:25 napisał(a):

Jak w serialu..tata marcin powiedział..ha, ha

@ do Michałku | 2018-11-17 15:52:30 napisał(a):

To co pisze ta pani doktor tyczy się palenia w warunkach domowych lub innych nie legalnych. Poczytaj sobie o tym że spalanie w instalacjach może być tylko w tperaturze ok 900 stopni
Wiec zamieszczasz głupoty

@Michał | 2018-11-17 16:20:18 napisał(a):

W Kopenhadze może i działa a u nas tylko na papierze. Poza tym może dym nie śmierdzi ale te śmieci zwiezione do spalenia to raczej nie pachną

@@ | 2018-11-17 17:37:08 napisał(a):

Problem jest taki, że nawet nie rozumiesz co jest napisane.

@@ | 2018-11-17 17:37:49 napisał(a):

Oczywiście do Michałka to się tyczy.

Tom | 2018-11-17 21:50:37 napisał(a):

Spalarnia jest potrzebna i wszyscy na tym dobrze wyjdziemy

do TOM | 2018-11-18 09:20:57 napisał(a):

Zrobicie ze Starachowic wysypisko Swietokrzyskiego, nasze dzieci na pewno beda nam wdzięczne.

gość | 2018-11-18 13:15:54 napisał(a):

Autor " do Michała" zamieścił bardzo ciekawy art. w oparciu o badania naukowe ale wiek tych opracowań - (śr. od 20 do 25 lat) w kontekście ogromnego postępu w technologii inżynierii ochrony środowiska zatrąca myszką!!! Przekonanie przeciwników nie będzie łatwe, więc wszyscy myślący pozytywnie o takim rozwiązaniu powinni też się włączyć w publiczny dyskurs

Starachowiczanin | 2018-11-18 14:15:20 napisał(a):

Do Michał- przedstawiłeś b.długi wywód naukowy poprzedniego wieku. Człowieku nie cofaj nas do średniowiecza i nie mieszaj ludziom w głowie, skoro w innych krajach SPALARNIE są w centrum miasta i jest DOBRZE, a u NAS to ŹLE. Technologia idzie z postępem cywilizacyjnym, rzecz w tym aby były odpowiednie zabezpieczenia i odpowiednio wysoki KOMIN itp. Wcześniej czy później taką lub lub podobną technologię musimy ZASTOSOWAĆ - póki są środki unijne to skorzystajmy a nie mówmy nie bo nie i narzekajmy na smrody przez siebie produkowane.

Jw | 2018-11-18 15:02:17 napisał(a):

Taak wszystko jasne tylko normy tam i tu są inne.

Do Starachowiczanin | 2018-11-18 15:16:50 napisał(a):

Po pierwsze raport jest sprzed kilku lat, po drugie masz tu aktualny https://sozosfera.pl/odpady/niebezpieczne-spalarnie-odpadow/
Po trzecie mozna zbudować drugi Dubaj. FACHOWCAMI. Starachowiccy fachowcy już się wykazali. Odpowiedź, składanie odpadow na MZK jest zgodne z normami dotyczącymi składowania i sortowania odpadow? Samochody ZEC zgodnie z prawem przewózą śmiecie pod plandeką? Bo może być tak, że ta spalarnia potruje wszystkich, jak smród z oczyszczalni.

Skomentuj!
Aby dodać komentarz należy potwierdzić akceptację regulaminu
portalu www.starachowice-net.pl, klikając w kwadrat.
Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
System rejestruje adresy IP. Nadużycia związane z treścią
komentarzy można zgłaszać na: kontakt@starachowice-net.pl




Ostatnie komentarze w serwisie