Budowa „spalarni śmieci” w Starachowicach. Głos zabiera prezydent miasta Marek Materek

11201.nsmed

Po raz pierwszy o planach budowy „spalarni śmieci” w Starachowicach, pisaliśmy w portalu w 2016 roku. W planach ZEC-u była wtedy budowa instalacji i spalanie wyselekcjonowanych odpadów oraz wysuszonych osadów z oczyszczalni ścieków. Wtedy też odbyły się konsultacje z mieszkańcami. W sumie trzy spotkania. 

- Konsultacje, które były organizowane z mieszkańcami w ZEC-u przyniosły skutek, dlatego, że po tych konsultacjach ZEC zmienił technologię w tej instalacji, która była planowana na jeszcze bardziej przyjazną mieszkańcom, tak aby wszelkie wątpliwości, które były zgłaszane podczas konsultacji, rozwiać. Aby zminimalizować założenie w ogóle, że w jakikolwiek sposób może być to uciążliwe dla sąsiadów, dla osób które mieszkają najbliżej – mówił w ubiegłym tygodniu podczas konferencji prasowej prezydent miasta Marek Materek.

Zdaniem prezydenta dla przyszłości miasta, dla przyszłości spółki komunalnej ZEC, dla mieszkańców Starachowic i dla naszego środowiska, budowa takiej instalacji odzysku energii w Starachowicach, na pewno by się opłaciła.

- W kontekście dyskusji, która w ostatnim czasie się toczy, poprosiłem ZEC o wykonanie symulacji dotyczącej funkcjonowania potencjalnej instalacji odzysku energii przy ulicy Ostrowieckiej, czyli potocznie przez mieszkańców nazywanej spalarnią śmieci. Unia Europejska zakazała składowania paliw typu plastik, papier i inne. Mamy je wysortować i później w jakiś sposób „upłynnić”. W jaki sposób można „upłynnić” te odpady? Można je albo spalić albo zrecyklingować i wykorzystać w przyszłości. Co jest problemem? To, że firm, które byłyby zainteresowane tym zrecyklingowanym odpadem – odbiorem tego, jest już co raz mniej, albo praktycznie one się tak przytkały, że nie mają możliwości dalszego przerobu. Firma, która odbiera od nas odpady, zgłosiła do mnie problem, że nie ma gdzie tych odpadów wozić, dlatego że większość RIPOK-ów odmawia już ich przyjmowania. Z ciekawości zacząłem dzwonić do RIPOK-ów co się dzieje? Dzieje się to, że na placach składowych jest co raz więcej śmieci, których nie ma kto odebrać. Cena w spalarniach, do których jest kierowany RDF, czyli to co zostaje z tych śmieci, czyli to paliwo, to jest w tej chwili 450 zł za tonę średnio. Czyli tyle nasz RIPOK musiałby zapłacić spalarni czy cementowni za przyjęcie tych śmieci do odzysku energii. Poprosiłem, żeby przemnożyć te 450 zł za tonę przez ilość RDF-u, którą należałoby zużyć do funkcjonowania instalacji odzysku energii w Starachowicach. Daje to kwotę rocznie 12 milionów 600 tysięcy złotych. Oszczędności wynikającego z tego, że nie musielibyśmy kupować uprawnień do emisji dwutlenku węgla to jest 2 miliony 222 tysiące złotych. Oszczędności związane ze zmniejszonym zapotrzebowaniem na węgiel, to daje nam kwotę 3 miliony 577 tysięcy złotych. Rocznie w sumie daje nam to kwotę około 18 milionów złotych. Sumując dopłatę za utylizację RDF, węgla którego nie musielibyśmy kupić i oszczędności na zakupie uprawnień. Mówię to w kontekście dyskusji, żebyśmy wiedzieli o co ZEC od lat walczy i dlaczego to robi. Ten ujemny wynik finansowy ZEC-u, który zanotowany został, będzie się pogłębiał w kolejnych latach. Zakup uprawnień rośnie. Cena zakupu węgla rośnie. Jeśli nasza firma komunalna nie wykona żadnych ruchów w kolejnych latach, aby wszystkim tym złym sytuacjom zapobiec, czy w jakiś sposób je ograniczyć, to niestety mieszkańcy Starachowic będą skazani na dużo wyższe ceny za ciepło. W tym kontekście, wszystkie te ruchy, które ZEC do tej pory wykonał, dla mnie są w 100% uzasadnione. Drugi kontekst, to jest wzgląd na emisję dwutlenku węgla. Emisyjność instalacji, o którą ZEC zabiega jest mniejsza niż ciepłowni, która w tej samej lokalizacji w chwili obecnej funkcjonuje. Czyli ilość zanieczyszczeń do atmosfery byłaby mniejsza od tego co mamy w chwili obecnej – wyjaśniał podczas konferencji prezydent Materek. Jego zdaniem to są ważne informacje, dlatego że do mieszkańców, według prezydenta,  płynie przekłamany przekaz. 

- Ktoś próbuje zakłamać tą rzeczywistość, gdzie każdy człowiek, który mieszka w Starachowicach może zweryfikować sobie, jak podobne instalacje, nawet dużo większe funkcjonują w innych miastach w Polsce. Nie mówię, że trzeba by jechać do Austrii, do Wiednia, gdzie w centrum miasta taka instalacja – spalarnia funkcjonuje. Wystarczy jechać do miast w Polsce, w których takie instalacje funkcjonują. Jakby większe od nas, dlatego że są to dużo większe przeroby, dużo większe miasta itd. Odnosząc się do tej dyskusji społecznej, która ma miejsce mogę powiedzieć, że rozumiem i wiem, że taka instalacja w przyszłości w mieście jest potrzebna. Przy czym tak, jak mówiłem przed wyborami i w tej chwili mogę to powtórzyć: na chwilę obecną nie widzę możliwości, aby gmina wsparła ZEC finansowo w budowie instalacji odzysku energii. Także na chwilę obecną nie widzę możliwości sfinansowania tej inwestycji ze środków zewnętrznych. Oczywiście kibicowałem i kibicuję ZEC-owi, aby w przyszłości udało się te środki pozyskać, dlatego że dla miasta, dla mieszkańców jest to temat przyszłościowy, który dałby naprawdę ogromne korzyści i dla środowiska i dla odbiorców ciepła, których w mieście mamy wielu. Plus dałby możliwość wreszcie, żeby gmina czy ZEC poszerzały krąg odbiorców energii cieplnej o inne osiedla dlatego, że my jako gmina jesteśmy dyskwalifikowani we wszystkich konkursach na pozyskiwanie środków na rozwój sieci ciepłowniczej ze względu na to, że nie mamy alternatywnych źródeł energii przy opalaniu. Opalamy nasze ciepłownie węglem. Gdybyśmy mieli taką instalację, gmina mogłaby pozyskiwać środki, tak samo ZEC mógłby pozyskiwać środki na budowę i rozbudowę systemu ciepłowniczego na terenie miasta. Dopóki tej instalacji nie ma, we wszystkich konkursach jesteśmy dyskwalifikowani – mówił prezydent Marek Materek. 

Mieszkańcy obawiają się, że będzie śmierdziało. 

- Najbardziej taką znaną, w Starachowicach szczególnie, jest Instalacja Termicznego Przekształcania Odpadów w Krakowie należąca do krakowskiego Holdingu Komunalnego. Problemów odorowych, na miejscu na terenie zakładu i w bezpośrednim otoczeniu budynku nie czuć. W środku też jest nie czuć, dlatego że tam akurat jest inne rozwiązanie, bo jest bunkier, w którym są składowane odpady i z tego pomieszczenia – tam gdzie wjeżdżają śmieciarki – powietrze jest zasysane do celu nadmuchu do kotłów. Czyli zrobione podciśnienie, które jest niezbędne do procesu spalania i te wszystkie odory, które mogłyby się pojawić w powietrzu i się pojawiają, są wykorzystane do palenia – mówił na konferencji prezes ZEC Marcin Pocheć.

Koszty budowy instalacji 

- Starachowicka instalacja, szacujemy koszt całej inwestycji na około 50 milionów złotych. Najważniejszym elementem, kosztotwórczym jest instalacja dotycząca oczyszczania spalin. To jest bardzo skomplikowane ze względu na unijne przepisy i drastyczne polskie przepisy. Drugą ważącą dużą część kosztów jest kogeneracja, bo założyliśmy produkcję energii elektrycznej. Te dwa czynniki są najdroższe, natomiast sam kocioł nie jest tą największą pozycją. Dla przykładu, instalacja w Krakowie, to jest gigantyczne przedsięwzięcie za 850 milionów złotych, z czego połowa to było dofinansowanie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska – wyjaśniał prezes Pocheć. 

Zakłamywana rzeczywistość

- Mówiłem przed wyborami i po wyborach, że włączę się do tej dyskusji dopiero w momencie, kiedy będziemy mieli wiedzę o tym, że realne jest powstanie tej instalacji. Dzisiaj wypowiadam się, ponieważ po raz kolejny próbuje się zakłamywać rzeczywistość. Po raz kolejny próbuje się przekazywać nieprawdziwe informacje do mieszkańców. Byłem na instalacji w Promniku, do Krakowa nie dotarłem. Tam wysłałem swoich pracowników, zastępców. Do różnych instalacji na terenie Europy wysyłałem swoich zastępców. Nie miałem czasu po tych wszystkich instalacjach jeździć, więc prosiłem ich oto, żeby przy okazji różnych wizyt, wizytowali te wszystkie spalarnie na terenie Polski i Europy. Nigdy nie przywieźli mi informacji, że gdziekolwiek śmierdziało w okolicy tych zakładów. Pojechałem na instalacje do Promnika z czystej ciekawości. Tam nie ma spalarni, tylko jest sortownia odpadów. W  środku stopień zaawansowania technologicznego zadziwił mnie, dlatego że widziałem ludzi sortujących odpady bez maseczek. Te technologie, które są obecnie sprawiają, że jestem w stanie zaufać w to, że u nas nie byłoby inaczej – dodał prezydent Materek. 

- W błąd wprowadzani są mieszkańcy podczas spotkań, gdzie próbuje się podawać nieprawdziwe informacje. Tu nie będzie spalarni śmieci. Mówimy o spalaniu frakcji palnej, tych rzeczy które powstają w efekcie recyklingu. To nie są te rzeczy, które stoją w altanach śmietnikowych i śmierdzą. Jesteśmy na terenie zalewowym i w związku z tym, tak sobie zażyczyła dyrekcja środowiska, że musiało być to uwzględnione. To paliwo, które będzie przyjeżdżało, będzie w szczelnych kontenerach z ruchomą podłogą. Taki kontener będzie składowany w pomieszczeniu w hali, następnie podpinany pod instalację, gdzie będzie rozładowywany celem przetworzenia termicznego – mówił prezes Pocheć.

Artykuły z archiwum portalu [kliknij] 

Zabrania się kopiowania i udostępniania treści pochodzących z archiwum serwisu www.starachowice-net.pl bez podawania źródła

Dodane: 23.04.19 | komentarze (45)
Tagi:

Komentarze użytkowników

tk | 2019-04-23 08:45:00 napisał(a):

Kraków spali swoje i zarobi a nie robi śmietnika dla innych z 50 tysięcznego miasta.Jaka będzie stopa zwrotu tej inwestycji i w jakim czasie ? No i co ze stratą w ZEC za 2018 a były podwyżki cen ciepła przecież.Słabe to jest.

Waldek | 2019-04-23 09:18:13 napisał(a):

Udowodnijcie, że jest to takie ekologiczne i wybudujcie tą spalarnię przy blokach (najlepiej Na Szlakowisku obok siedziby ZEC) a nie przy domkach jednorodzinnych!!!

pytanie | 2019-04-23 09:49:43 napisał(a):

Ile jest w Polsce miast wielkości Starachowic posiadających taką instalację??? Dosyć, że miasto zakorkowane z powodu nieudolności w rozbudowie systemu komunikacyjnego, to jeszcze dołożymy sobie gigantyczny transport odpadów. Mądre to raczej nie jest.

mieszkaniec TST | 2019-04-23 10:24:35 napisał(a):

Ci panowie już dawno stracili wiarygodność i zaufanie.

no proszę | 2019-04-23 10:47:49 napisał(a):

na budowę spalarni są pieniadze , na podłączenie domków jednorodzinnych do sieci ciepłowniczej kasy brak. Do dymów z domków dołożą dymy ze spalania śmieci. Brawo wy.

Andrzej Nowak | 2019-04-23 10:53:27 napisał(a):

Mam nadzieje ze budowa tej instalacji dojdzie do skutku. Nie ma co zwracać uwagi na ludzi którzy mają klapki na oczach a spojrzenie trochę szerzej jest dla nich nie lada wyczynem. Niestety, ludzie najczęściej boją się rzeczy których nie rozumieją...

Za | 2019-04-23 12:49:33 napisał(a):

Materek zadeklaruj wymierną korzyść finansową w %, a będę za. Nie pisz, że ceny ciepła będą rosły w przyszłości, ale o ile spadną w przypadku inwestycji.

gość | 2019-04-23 13:18:03 napisał(a):

Ceny ciepła rosną bo w spółce napakowano kolesi aż furczy i nie pracują za najniższą krajową .

Mieszkaniec | 2019-04-23 13:43:26 napisał(a):

To jakieś chore co tu wypisują ludzie. Nie znają tematu i berdzą na temat spalarni. A już śmieszne jest że ludzie nie chcą ekologicznej instalacji która z komina wypuszcza biały obłok pary wodnej ze śladową ilością szkodliwyvh substancji .Wolą starą trującą kotłownie. To jakaś paranoja

no cóż | 2019-04-23 14:32:37 napisał(a):

bredzisz jak mały Kazio. Ludzie chcą ekologii , ale Ty i tobie podobni maja w nosie ekologię. Podłączcie najpierw budynki jednorodzinne do sieci ciepłowniczej bo to jest wyraz troski o ekologię. Jeżeli tego nie rozumiesz to jesteś pusty jak beka po kapuście.

do Mieszkaniec | 2019-04-23 14:44:07 napisał(a):

Chcemy tej instalacji. Skoro najwięcej korzyści będą mieć z niej mieszkańcy bloków to niech zostanie wybudowana przy blokach a nie przy domkach jednorodzinnych. Będziemy drugim Wiedniem :)

Mieszkaniec | 2019-04-23 15:05:25 napisał(a):

Przecież macie pod nosem dymiącą kotłownie która bardziej truje i śmierdzi niż spalarnia. Ludzie nie wiadomo co nad wami robiś śmiać się czy płakać. Chyba płakać Rozumiem starych ludzi ale średniaków i młodych. Macie internet poszukajcie materiałów na temat tych instalacji to może coś wam się odmieni. O i ktoś dobrze napisał potem podłączyć domki co sieci.

Gość | 2019-04-23 15:17:58 napisał(a):

Noooo, Pochec, Materek i Sowula to so eksperty w dziedzinie budowy spalarni i odzysku energii.Materek do sortowni to na Bugaj też jeździł i też problemu nie widział.

Do gość | 2019-04-23 15:50:47 napisał(a):

Specjalność handel polskim węglem

Do mieszkaniec | 2019-04-23 16:17:21 napisał(a):

Pan mi poda swoje dane i zadeklaruje się że pokryje różnice wartości mojej działki po wybudowaniu spalarni i nie ma problemu

Huzar | 2019-04-23 16:18:20 napisał(a):

Zbudować instalacje na Leśnej i wszyscy się zgodzą!

Antymaryna | 2019-04-23 16:36:00 napisał(a):

1. Przyszłość jest w energii odnawialnej, spalanie RDF to jest marnotrawstwo.
2. Cena za RDF jako wysokokalorycznego "paliwa" będzie rosła, także z tego względu że promowane będzie powtórne wykorzystanie odpadów a nie ich spalanie.
3. Spalarnia krakowska nie ma nic wspólnego z proponowana instalacją, przestańcie się posługiwać tym przykładem.
4. Energia cieplna jest tania jak barszcz skoro w zasobach SSM na klatkach schodowych jest w sezonie grzewczym grubo ponad 20 st. C a w łazienkach, gdzie są rury z c.o. nie da się wytrzymać z gorąca. W bogatej Wlk Brytanii takie ogrzewanie budynków jest nie do pomyślenia!
5. Dlaczego żaden z wielorodzinnych bloków nie ma instalacji fotowoltaicznej do pogrzania wody przynajmniej? Kotłownia ZECu dostarczająca ciepłą wodę latem to JEST dopiero NIEPOROZUMIENIE!

Mieszkaniec | 2019-04-23 16:56:21 napisał(a):

Szanowny Panie ja pod tą obecną kotłownią to i za darmo bym tej działku nie chciał. Ci vo kupowali działki to widziały gały co brały. Antymaryna nie kituj że krakowska spalarnia to inna technologia niż ta proponowana. Ta nasza lepsza bo nie ma bunkra na smieci tylko zamykane kontenery.

artur | 2019-04-23 17:12:52 napisał(a):

Nasza lepsza ha ha jaka Nasza ?

Do Mieszkaniec | 2019-04-23 17:38:28 napisał(a):

Bunkry gorsze od kontenerów? Filozofia super speców :) Nie ma wątpliwości kto sieje kłamstwo.
Kolesiostwa w ZEC też nie ma :) :) :)

Do mieszkaniec | 2019-04-23 17:47:49 napisał(a):

Proszę Pana gdy mój dziadek stawiał tutaj dom to żadnej kotłowni tutaj nie było, tak wiec argument jest kretyński jak tylko się da.
Teraz na dokładkę spalarnia śmieci.
Prawda jest taka że sprzedałeś się za dyche bo o tyle będziesz miał mniejszy rachunek, jeśli o ile.
Tanio, bardzo tanio.

gość | 2019-04-23 18:05:48 napisał(a):

To już lepiej kupmy butelkomat ha ha i dajmy spokój ze spalarnią.Ja chciałbym wiedzieć ile wydano już na ten niepewny projekt,ile to kosztowało? Może to jest gonienie króliczka ?

głosy z Michałowa | 2019-04-23 18:20:10 napisał(a):

Jeśli powstanie ta spalarnia to my mieszkańcy Michałowa na znak protestu przeniesiemy się do Brodów, wójtowa chętnie nas przyjmie, może w końcu nam zrobią drogi asfaltowe, bo na radnych miejskich nie ma co liczyć, tylko dym z komina spalarni(fiołkami pachnięć nie będzie jak w Wiedniu)polskie realia. Już teraz zajeżdża palonym plastikiem a jeszcze filtry nie zainstalowane.

no proszę | 2019-04-23 18:54:33 napisał(a):

@ mieszkaniec "O i ktoś dobrze napisał potem podłączyć domki co sieci." Dlaczego potem a nie najpierw . Potem to my się zalejemy po wybudowaniu spalarni( chorobom onkologicznym towarzyszy intensywne pocenie się).

gość | 2019-04-23 19:05:10 napisał(a):

Najpierw wynik finansowy spółki a potem spalarnia.Jak pojawiła się strata u monopolisty nie mogę pojąć nijak.I jeszcze ten plus 700 tys. na komunikacji,to co się dzieje z ZEC. Podwyżki przecież były.Coś jest nie tak,tylko co ?

gość | 2019-04-23 19:12:12 napisał(a):

A co do cen miału,to bywało relatywnie drożej ha ,dużo drożej...

Jerzy | 2019-04-23 19:17:08 napisał(a):

A co na to Rada Nadzorcza i Zgromadzenie Wspólników ? Nic ? Tylko podwyżki ?

No | 2019-04-23 19:25:13 napisał(a):

Przecież ZEC handluje węglem, to miałabyc taaaaaaki biznes i co, skąd ta strata, kto ją pokryje?

do gość | 2019-04-23 19:29:43 napisał(a):

Może to marketing kierownika Sowuli ? Może to ambitna praca innych pociotków i polityczno-partyjnych kolesv ?

gość | 2019-04-23 19:30:35 napisał(a):

Gdzieś są koszty działalności za duże ...

tk | 2019-04-23 19:35:16 napisał(a):

Co pan na to panie prezydencie ?

gość | 2019-04-23 19:40:20 napisał(a):

Nie tylko podwyżki,może jeszcze nagrody roczne ?

gość | 2019-04-23 20:31:40 napisał(a):

50 mln, duży interes ha

um | 2019-04-23 20:51:31 napisał(a):

Szkoda,że to forum niektórym wisi zupełnie,gdyby to co tu jest napisane było na fb Mareczka to byłaby inna sprawa i inna wartość,ale tak jeszcze będzie.

Zainteresowany | 2019-04-23 21:58:34 napisał(a):

Do Wszystkich rozpocznijmy szeroką i szczerą dyskusję o systemie ciepłowniczym w naszym grajdołku? Obecnie za palenie węglem płacimy coraz większe kary, w określonym czasie musimy z niego zrezygnować i czym opalać? Na jaki opał wybudować CIEPŁOWNIE żeby była ekologiczna, tania i zapewniała tanią energię? Ta proponowana wyżej może nie jest najnowsza w Świecie technologicznie ale na NASZE możliwości i warunki najlepsza z możliwych na to paliwo, którego jeszcze możemy sobie zapewnić, w województwie, bo za kila lat i tego będzie brakować ( kto pierwszy ten lepszy). A jeśli chodzi o zagrożenia np. smrodem i jak to ktoś wyżej napisał że będzie się pocił to możemy być spokojni, w obecnej chwili są takie zabezpieczenia różnego rodzaju czujnikami kilkakrotnie że nie mamowy o jakimkolwiek zagrożeniu. Rozpocznijmy dyskusje jak nie ta to JAKA? Nie patrzmy kto jest z bloku a kto z domków jednorodzinnych - bo i wy możecie korzystać z tej energii po wybudowaniu Sieci CO ale to kosztuje. Czekam na propozycje jak rozwiązać ten PROBLEM z OGRZEWANIE w STARACHOWICACH?

Gość | 2019-04-24 07:21:57 napisał(a):

Materek to niech konferencje ws spalarni urządza twarzą w w twarz z ludźmi tam mieszkającymi. Ale strach przy * wisi.A * coraz większa.

do Zainteresowany | 2019-04-24 08:10:11 napisał(a):

A co pomysłów zarząd nie ma? I konsultacje społeczne będziesz urządzał? Nauka kosztuje.

Yanusz | 2019-04-24 10:43:57 napisał(a):

Tabelki jak się patrzy.Dobrano zanieczyszczenia pod agitkę. Gdzie są dioksyny i inne substancje rakotwórcze. Cisza. Może starachowiczanie chcą mieć zdrowe dzieci a nie potworki i mutanty. Pan Prezydent już dawno przestał być reprezentantem mieszkańców miasta Starachowice. Te jego pomysły nie sprawdzają się, a on brnie w coraz większe ryzykanctwo kosztem mieszkańców naszego miasta. My tu mieszkamy od pokoleń i nie życzymy sobie eksperymentów domorosłego majsterkowicza i jego niedokształconych doradców. Czas na zakończenie tego chocholego tańca nadchodzi dużymi krokami. Czas na opamiętanie.

Lodzia | 2019-04-24 13:19:24 napisał(a):

Czy Pan prezydent pamięta, że miasto jest zadłużone i tak duży wkład własny w kwocie 16,5 miliona złotych na budowę tego molocha zablokuje inne bardziej potrzebne inwestycje miejskie. Czy znowu będziemy obserwować nieprzemyślane koncepcje wyprzedaży miejskiego majątku? Gdzie są radni? Nie wolno zadłużać miasta w nieskończoność, bo to może się źle skończyć.

Do Lodzi | 2019-04-24 14:39:17 napisał(a):

Jak może się skończyć?

do Zainteresowany | 2019-04-24 16:45:14 napisał(a):

Tak sobie radzą z tym w Niemczech

W ramach tzw. zwrotu energetycznego rząd rezygnuje z wykorzystywania energii atomowej i opartej na tradycyjnych surowcach, takich jak węgiel i gaz, na rzecz odnawialnych źródeł energii. Przykładem tego może być wybudowana w 2009 i wciąż rozbudowywana, druga co do wielkości w Europie, elektrownia słoneczna. Jej budowa kosztowała 160 mln. euro, a eksploatacja nie daje takich efektów jak tradycyjna elektrownia węglowa. Ważny jest jednak efekt oszczędzania paliwa tradycyjnego, ograniczenia zatrucia środowiska i niskie koszty eksploatacji, ponoszone przez mieszkańców. Elektrownia zapewnia teraz dostawy energii elektrycznej do domów 50 tys. osób, a docelowo wytwarzać będzie 53 MW. Innym, propagowanym i wspieranym przez rząd niemiecki, ekologicznym sposobem na uzyskiwanie darmowej energii są elektrownie wiatrowe. Jest ich na terenie Niemiec tak dużo, że dostarczają ponad 27 tys. MW energii, a w ciągu najbliższych 10 lat planowane jest prawie podwojenie tej liczby. Dla porównania, w Polsce energii pozyskanej w ten sposób jest tylko ok. 1 tys. MW.

Proekologiczna polityka grzewcza państwa odczuwalna jest przez każdego inwestora niemieckiego. Jej celem jest, w ciągu najbliższych 30-40 lat, ograniczyć zapotrzebowanie domów jedno- i dwurodzinnych na energię pierwotną (czyli pochodzącą ze spalania węgla, gazu lub oleju) aż o 80%. Oznacza to, że prawie wszystkie nowe domy i większość starych ogrzewana będzie nowoczesnymi sposobami, wykorzystującymi ciepło ziemi, wód gruntowych i powierzchniowych oraz energię słoneczną. Duży nacisk położony jest też na budownictwo pasywne, czyli takie, które spełnia wymagania cieplne, choć pozbawione jest w ogóle systemu grzewczego. Do realizacji tak ambitnego planu włączyć trzeba całe społeczeństwo i zainteresować je nowymi, nie zawsze na pierwszy rzut oka korzystnymi, rozwiązaniami.
Kilka lat temu, w ramach energooszczędnych modernizacji gospodarstw domowych, rząd niemiecki zapewniał darmową wymianę gazowych kotłów konwencjonalnych na kondensacyjne, zużywające (dzięki kondensacji pary wodnej) dużo mniej paliwa, a także zanieczyszczające w dużo mniejszym stopniu środowisko. Teraz oferuje wiele niskooprocentowanych pożyczek i dotacji na przeprowadzenie termomodernizacji budynków. Wiadomo bowiem, że w źle zaizolowanym domu, z nieszczelną stolarką okienną, potrzeba więcej energii na ogrzanie pomieszczeń

Cytat z artykułu, moge podrzucic linka jak ktoś chce sie przebijac przez całosc,
btw nie ma słowa o spalarniach śmieci

Zainteresowany | 2019-04-25 19:37:55 napisał(a):

Do poprzednika "do Zainteresowany' czytaj co pisze i ze zrozumieniem nic nie piszę o Niemcach, apeluję tylko o dyskusję na temat rozwiązania ciepłownictwa w przyszłości w naszym mieście, przy założeniu że zwęgla musimy zrezygnować?

odp | 2019-04-26 18:01:48 napisał(a):

Ja pisze o Niemczech dzbanie, bezrozumnie to Ty komentujesz.
Podałem Ci alternatywy ale zrozumienie tego ewidentnie Cie przerosło.

Schluss | 2019-04-27 09:27:31 napisał(a):

Położenie geograficzne , jeśli chodzi o wykorzystanie energii słonecznej pewnie ma jakieś znaczenie? Ok 500km na zachód to jest różnica czy nie? Jak myślicie mega znawcy od czystej energii?

do Schluss | 2019-04-27 18:02:55 napisał(a):

http://www.wiking.edu.pl/upload/geografia/images/europa_temperatury_roku.gif

Tyle na Twój temat znawca od spalania śmieci

Skomentuj!
Aby dodać komentarz należy potwierdzić akceptację regulaminu
portalu www.starachowice-net.pl, klikając w kwadrat.
Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
System rejestruje adresy IP. Nadużycia związane z treścią
komentarzy można zgłaszać na: kontakt@starachowice-net.pl




Ostatnie komentarze w serwisie