Czy kupcy z Rynku stracą pieniądze?

3740.nsmed

Czy mająca w najbliższym czasie nastąpić gruntowna rewitalizacja Rynku przyczyni się do spadku obrotów sklepów znajdujących się w jego okolicy?

Przypomnijmy, że rewitalizacja centrum Rynku, która ma kosztować szacunkowo około 24mln zł, zakłada m.in. częściowe wyłączenie placu Rynek spod komunikacji samochodowej. Natomiast nie wiadomo dokładnie czy w Rynku będziemy mogli parkować, jak do tej pory. Oczywiście na powiększonej płycie głównej Rynku będzie obowiązywał zakaz. Obecny parking w centrum Rynku zostanie zlikwidowany, a w północnej części placu powstaną cztery miejsca parkingowe (parking krótkiego zatrzymania) – informuje Naczelnik Wydziału Rozwoju Miasta Paweł Żmudziński. Zatem czy fakt znacznego zmniejszenia się miejsc parkingowych w Rynku wpłynie na obroty sklepów i zakładów usługowych w tym miejscu, ze względu na to, że ludzie nie będą mieli ochoty przychodzić pieszo do Rynku z oddalonych o spory kawałek parkingów?

Przypomnijmy, że w ubiegłym roku w związku z przebudową ciągów komunikacyjnych w Starachowicach Zachodnich, czasowo wyłączono z ruchu samochodowego odcinek na ul. Radomskiej od skrzyżowania z ul. Fabryczną do skrzyżowania z ul. Hutniczą. Wtedy kupcy, którzy prowadzą tam swoje sklepy stanowczo protestowali przeciwko wyłączeniu tego odcinka z ruchu, ponieważ jak pokazał czas, wstrzymanie ruchu wpłynęło bardzo negatywnie na obroty firm. Kupcy za stan rzeczy winili odpływ klientów, którzy wcześniej zaopatrywali się u nich w sklepach, w związku z oczekiwaniem na autobus na znajdującym się opodal przystanku, oraz zatrzymywaniem się po drodze i robieniem zakupów przez klientów zmotoryzowanych. Niektórzy z kupców twierdzili, że ich dochody spadły nawet o kilkadziesiąt procent. Kolektyw z działających tam przedsiębiorców, który wtedy się zawiązał, wpłynął na działania władz i ruch pojazdów został tam na nowo przywrócony.

Problem dla kupców z Rynku może stanowić nie tylko fakt zmniejszenia liczby miejsc parkingowych w jego centrum, ale niektórzy także upatrują spore zagrożenie w budowanej właśnie galerii Kamiennej, znajdującej się na ul. Kościelnej w nie tak dalekiej przecież okolicy Rynku.

Podając przykład ul. Sienkiewicza w Kielcach, której kupców spotkały poważne konsekwencje w spadku obrotów, spowodowane jak twierdzą przeniesieniem się klientów do dużej galerii handlowej, można wysnuć przypuszczenia, że podobnie będzie w przypadku Starachowic i naszego Rynku.
Biorąc pod uwagę Kielce, gdzie przedsiębiorcy działający na Sienkiewicza zrzeszyli się, organizując akcję „Budzenia Sienkiewki”, która ma na celu przyciągnięcie klientów promocjami, dodatkowymi atrakcjami typu występy ulicznych kuglarzy, czy grajków, „Sienkiewka” ma szansę na gospodarczy renesans… Choć plan jest o wiele bardziej ambitny, przedsiębiorcy chcą żeby ul Sienkiewicza stała się tym, czym dla Łodzi jest ul. Piotrkowska, a dla Zakopanego Krupówki.
Jednak czy starachowiccy przedsiębiorcy w razie kryzysu będą w stanie porywać się na organizację podobnych akcji, czy będą mieli na to pieniądze i czy w ogóle to się opłaci? Na razie nie można przesądzać o tym co nastąpi, ale wszystkie okoliczności i scenariusze, nawet te najbardziej pesymistyczne należy brać pod uwagę – mówią rozmawiający z nami prowadzący swoje biznesy w Rynku przedsiębiorcy.

O obawy związane z przebudową Rynku i budową galerii Kamiennej spytaliśmy kilku przedsiębiorców działających w rejonie starachowickiej Starówki.
Właściciel jednego ze sklepów spożywczych mówi, że zagrożenie spadku obrotów jego biznesu i jego sąsiadów jest realne. Starachowicki Rynek od zawsze kojarzy się z handlem, nie ma co na nim zwiedzać, więc pełni funkcję typowo handlowo-usługową – twierdzi. Znaczne ograniczenie miejsc parkingowych byłoby bardzo niekorzystne, tym bardziej, że jak uważa rozmówca, nie ma uzasadnienia. Gdyby plac Rynek pełnił od zawsze funkcję rekreacyjną, znajdowałyby się tam kawiarenki lub inne lokale gastronomiczne, czy byłoby co zwiedzać chodząc pieszo, parkowanie nie byłoby na nim wskazane, natomiast przy obecnej infrastrukturze, każdy przyjeżdża do Rynku załatwić swoje sprawy, więc ludzie muszą mieć gdzie zaparkować samochody, tak aby szybko, bez komplikacji je załatwić.

Inny rozmówca prowadzący swoją działalność na ulicy Niskiej uważa, że dobrym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie strefy płatnego parkowania, gdzie ludzie możliwie szybko załatwiali by swoje sprawy, aby jak najmniej płacić za postój.
Jeśli chodzi o odpływ klientów z Rynku spowodowany powstającą galerią Kamienną zdania są podzielone. Niektórzy uważają, że Rynek, jako Ośrodek handlu i usług mógłby być kojarzony z galerią Kamienną i odwrotnie, ponieważ łączy ich bliska lokalizacja i dobre ciągi komunikacyjne dla pieszych i zmotoryzowanych. Inni uważają, że wszystko zależy od oferty sklepów. Jeśli oferowane usługi oraz towary będą podobne, co w rejonie Rynku, Klienci na pewno będą woleli zaopatrywać się w Kamiennej i tu kupcy z Rynku nie mają złudzeń. Również podają przykład kieleckiej galerii i ulicy Sienkiewicza.

Fot. UM Starachowice 

Dodane: 27.12.11 | komentarze (38)

Komentarze użytkowników

Agamemnon | 2011-12-27 09:16:45 napisał(a):

Te że kupcy z rynku dostaną po kieszeni, to nie ulega wątpliwości, pytanie tylko jaką skalę będzie miało to zjawisko.

MK | 2011-12-27 09:25:12 napisał(a):

jeżeli zmiana charakteru tego miejsca nie przełoży się na proces wyludnienia rynku (trezba zauważyć że rynek "kwitnie" tylko w dni targowe do południa - potem to totalna porażka) to niestety konsekwencje będą duże szczególnie przy ogromnym wydatku jakim jest wkład gminy.

EDI | 2011-12-27 09:38:37 napisał(a):

Widzieliście na mieście co się dzieje? Widzieliście ile w samym rynku i na Marszałkowskiej ostatnio zlikwidowano sklepów? Przecież o czymś to świadczy. Zrobią zakazy parkowania, postawią Kamienną i wszyscy rynek będą mijali szerokim łukiem, tak to niestety będzie wyglądało

MN | 2011-12-27 10:05:37 napisał(a):

Wyłączenie z ruchu SIENKIEWKI w Kielcach nie miało wpływu na zmniejszenie ilości klientów. Wszystko zależy od tego jak ściągnąć w takie miejsce klientów.

Agamemnon | 2011-12-27 10:15:16 napisał(a):

MN w Kielcach nie o to chodziło o czym piszesz

KillBill | 2011-12-27 10:15:19 napisał(a):

@MN a Ty umiesz czytać? na Sienkiewce spadł ruch klientów bo ludzie masowo zaczęli robić zakupy przenosząc się do galerii Echo a nie bo zamknęli na Sienkiewicza ruch!

tgrall | 2011-12-27 10:18:24 napisał(a):

Najsensowniejsze byłoby wykorzystanie tego co da nam galeria Kamienna. Stworzenie z Rynku "całości" z Galerią. Przebudowanie wzniesienia (schody do SP10) tak aby łączyło to wszystko i sprowadzało klientów do Rynku. Tam aż się prosi o jakiś mały kinoplex (sale na 40-50) osób. Coś do czego ludzie będą przychodzić. Nam nie potrzebny jest nowy skwer katyński...
Tyle mojego

oko | 2011-12-27 11:12:50 napisał(a):

jedyne logiczne rozwiązanie to połączyć rynek z nową galerią jakimś pasażem żeby te dwa ośrodki handlu stanowiły jakby całość w innym przypadku ludzie rzucą się na kamienną jak w Kielcach rzucili się na echo i ci z rynku mają pozamiatane. z resztą, komu będzie się chciało iść taki kawał od parkingów tylko po to żeby zrobić zakupy w rynku??

pewniak | 2011-12-27 11:28:01 napisał(a):

jestem przekonany że ruch w handlu wzrośnie

oko | 2011-12-27 11:35:37 napisał(a):

@pewniak, skąd to przekonanie? przypomnij sobie co było na dolnych jak zamknęli ruch. tu będzie dokładnie tak samo. ale najpierw muszą posypać się protesty kupców jak w tamtym przypadku żeby coś do władz dotarło. tak miasto, tu władza wciąż powiela te same błędy w logistyce inwestycyjnej

troll | 2011-12-27 12:23:57 napisał(a):

w galeri ma byc kino ale narazie sa to plany gdyz inwestor ma prawo wybrac w trakcie budowy jedna z kilku opcji, tak czy inaczej bylo dosc mocno rozwazane zrobienie kilku sal kinowych.

frugo | 2011-12-27 12:47:42 napisał(a):

troll
nie wiem gdzie to kino się zmieści...

? | 2011-12-27 14:02:48 napisał(a):

kto wam w ogóle powiedział że w tej galerii będzie kino? plan nigdy tego nie zakładał

ziolek201 | 2011-12-27 15:47:12 napisał(a):

,, im lepiej, tym gorzej "" - chciało by
się zapytac, patrząc na to,co stało się
po zlikwidowaniu Manhattanu !
Założenia były może i dobre, ludzie mieli miec o wiele lepsze warunki, ale
sprowadziło się to wszystko jednak do
zmniejszenia liczby klientów / i obrotów/. Sam osobiście mam wrażenie,że
może warunki były trochę prymitywne,ale
ta otoczka,atmosfera była inna i jakoś
bardziej chciało się tam iśc !Spotykali się tam znajomi,można było pogadac, a tu
cóż - wejśc,kupic lub nie i wyjśc !!!
Z Rynkiem też - może byc dużo ładniej,
ale czy dużo lepiej ? To się pewnie
okaże.

abc | 2011-12-27 16:01:38 napisał(a):

Handel w rynku i tak padnie. Nie dlatego, że zamkną ruch, tylko dlatego, że tam nie ma co kupić. Stoją w sklepie cztery pary butów w dwóch rozmiarach i zadowolony właściciel. Nie te czasy.

Wacek Kisiel | 2011-12-27 17:08:27 napisał(a):

Obawiam się,że Galeria "Kamienna" załatwi wszystkich handlarzy w tej okolicy! Zarówno tych z rynku jak i tych z targowicy! Władze miasta idąc w kierunku handlowych kolosów mają w d... rodzimy handel oparty lokalnych kupców! A szczerze mówiąc Starachowiczanin powinien iść na rynek,żeby powspominać o historii a nie za skarpetami czy majtkami!

aaa | 2011-12-27 18:09:36 napisał(a):

a co na targowicy mozna kupic oprocz warzyw i owocow...

TST | 2011-12-27 20:20:30 napisał(a):

@aaa a co to za dziwne pytanie? przecież na targu można kupić wszystko: ubrania, art chemiczne, sprzęt gospodarstwa domowego, wyposażenie, meble, maszyny i urządzenia i tysiące innych produktów. Kiedy ty ostatnio byłeś na targu?

@ziolek, zgadzam sie z tobą

nic nowego | 2011-12-27 20:21:31 napisał(a):

Taki rynek to żaden nowy i odkrywczy temat w swiecie czy w Polsce.
biznes handlowców powinien się ukierunkować na klientów którzy chcą się
zrelaksować i pospacerować / dobre lody, dobra kawa, winiarnia,itd

handlowiec | 2011-12-27 20:44:01 napisał(a):

do nic nowego. lody, kawa, herbata? w ten sposób mogą myśleć handlowacy w Iłży czy Sandomierzu gdzie są turyści, a w Starachowicach w grę wchodzi tylko sezon. wiesz ile kosztuje sam czynsz w rynku? około 4000 zł za małą klitkę typu kwiaciarnia. a gdzie ZUS, gdzie urządzenia, energia? materiały/produkty? Weź to pod uwagę

do nic nowego | 2011-12-27 21:33:24 napisał(a):

klienci tak często zabiegani, że łączą kilka rzeczy w jedną. Zatem tak czy siak wybiorą Galerię Ostrowiec lub Kielce gdzie i zrobią zakupy (taniej) i pospacerują, z dziećmi odwiedzą Mc'Donalda etc. Kilkakrotnie widziałam starachowicki rynek w niedzielne popołudnia...Zauważyłam jedynie klientów monopolowego i całodobowej apteki...Natomiast w niedzielne popołudnie bez mała pół zmotoryzowanych Starachowic bryka po Ostrowcu...Tak czy siak rynek po rewitalizacji przyciągnie tylko starachowiczan, którzy na stałe mieszkają w większych miastach, a i tak przyciągnie tylko na krótki spacer..."Pooglądać" i nad wodę albo w inne ciekawsze miejsce. Taka prawda

do do nic nowego | 2011-12-27 22:14:34 napisał(a):

właśnie chodzi o to zeby tą rzeczywistość diametralnie zmienić
i to można zmienić i trzeba !!!

opra | 2011-12-27 23:04:57 napisał(a):

Niestety w tych naszych ukochanych Starachowicach i tak nie ma gdzie zrobić zakupów a sklepiki w rynku to szkoda mówić z wyjątkiem paru.W tych tak zwanych sklepach pare rzeczy na krzyż na wieszakach i co taki sklep może zaoferować klientowi,więc nie dziwmy się ,że większość ludzi woli jechać do np.Ostrowca,Kielc czy Skarżyska.Sama tak robię bo tam taniej,więcej i pełne rozmiary asortymentu,choć swoje zarobione wolałabym zostawić w naszym mieście.Ale niestety nasi tzw.handlowcy nie umieją zaopatrzyć swoich sklepów.

gość_88 | 2011-12-27 23:11:16 napisał(a):

Ja nie widzę związku między miejscami parkingowymi w samym rynku a obrotami. Jak ktoś ma potrzebę odwiedzić dany sklep, czy pochodzić po kilku sklepach to postawi samochód na Kościelnej albo na Kolejowej i dojdzie pieszo. Taki jest obecnie standard w mieście, im większe miasto tym trudniej wjechać i zaparkować w centrum. A poza tym szczerze mówiąc to mam dość parkujących dosłownie wszędzie aut w Rynku, na Wysokiej czy Niskiej. Tylko straż miejska niestety ma obfite żniwa...

pomysł | 2011-12-28 06:41:36 napisał(a):

handel w rynku nie ma znaczenia, wszystkie towary zmieszczą się na jdnej półce w Biedronce a jak będzie jeszcze Kamienna !.A jak jeszcze wybudują centrum handlowe na Łakach ?
Pozostaje ogrodzić i zrobić skansen kultury żydowskiej/tak jak było przed wojną / to ściagnie turystów zza Oceanu

Borys | 2011-12-28 10:05:13 napisał(a):

podstawowy problem starachowickich sklepów to brak asortymentu! I to jest główny powód że ludzie obkupują się w Kielcach czy Ostrowcu. Zobaczcie galerię X w rynku, to jedyny sklep który ma niezły wybór ubrań dla młodych i tam interes kręci sie bardzo dobrze. Wystarczy pójść i zobaczyć jak tam jest ruch, ale tam są ubrania tylko w zasadzie dla dzieci i nastolatków a wszyscy inni chcący mieć wybór muszą jechać poza miasto. może galeria Kamienna trochę ten obraz zmieni. Co do wspomnanych przez kogoś kawiarni itd , nie ma szans żeby utrzymały się w rynku przez cały rok takie są niestety fakty. Gdyby byli turyści to może, ale w obecnej sytuacji nie ma szans

problem | 2011-12-28 12:52:27 napisał(a):

Wierzbnik nigdy nie miał znaczenia gospodarczego ani tymbardziej historycznego ;handel kwitł jak było tam targowisko / widać to na starym zdjęciu w galerii - handlowano świnmi,ziemniakami,zbożem prosto z furmanek /trudna sprawa co teraz z tym zrobić muszą być jakies atrakyjne rzeczy na miarę czasu/

Altadis | 2011-12-28 17:34:12 napisał(a):

A ja w rynku i tak jestem raz na miesiąc, zakupy robię w sklepach wielkopowierzchniowych (jak większość). W rynku nic ciekawego nie ma :(.

Wacek Kisiel | 2011-12-28 18:03:02 napisał(a):

@proplem! Z historii to Ty koleś chyba za mocny nie jesteś! Warto sięgnąć po zapiski i trochę się dokształcić! W 21 wieku nie można żyć bez podstawowej wiedzy bo się odstaje od innych!

do Wacka Kisiela | 2011-12-28 20:12:24 napisał(a):

znam historię i wiem że Wierzbnik to była zawsze bidna mieścina założona przez zakon na św. Krzyżu. Co innego Starachowice choc osada kwitły dzieki wytopie żelaza miała ona zamówienia od króla Batorego, założana przez Zakon Cystersów, To tylko cząstka historii,

muzzy | 2011-12-28 21:09:42 napisał(a):

a najlepiej nic nie robic dlubac w nosie i pierdziec w stolek. pracuje w handlu od ponad 11 lat. niestety raz jest lepiej raz jest gorzej. jak dolne byly zamkniete to inni zacierali raczki (a teraz fajnie przejechac sie nowa droga prawda?). malo sie juz nahapali ci z rynku np. taki mag burger (zarcie ohyda). tylko zawsze sa dwa konce kija. jak to porobia wszystko w rynku to zaobaczycie jakie wtedy beda czynsze z lokale. mam to gdzies ale wole zeby prynajmniej bylo ladnie i drogi proste lub chodniki bo mozna sobie tylko zeby powybijac. pozdrawiam

do | 2011-12-29 17:52:52 napisał(a):

Jak czytam j.w. mam wrażenie, że rewitalizacja rynku będzie wykonana tylko dla okolicznych mieszkańców. Nasuwa się więc pytanie .... Gdzie w tym interes miasta, ogółu ? Czy TST stać na niezwrotną inwestycję?
Czy po rewitalizacji rynku powstanie 1 miejsce pracy? W sąsiednim miasteczku za podobną ilość PLN ma być wykonana rewitalizacja obiektu sportowego, rekreacyjnego oraz muzeum "Orła białego" . Pewnie już wyliczyli ile na takiej inwestycji miasto zarobi!!!!@

krzysua | 2011-12-29 19:17:53 napisał(a):

znajac zycie, to z rynku zrobia drugi wyludniony manhatan. szykuje sie kolejny pusty zabetonowany skwer....porazka

ziolek201 | 2011-12-29 22:05:44 napisał(a):

Ludzie - to nie brak asortymentu jest
problemem.Dzis producenci proszą się o to by kupic to ,co produkują. Problem
stanowi relacja pomiędzy / niestety/
nędznymi pensjami , a ceną towarów !
W Starachowicach wszystko jest droższe niż w innych miastach,więc ludzie jadą na
zakupy np. do Kielc, itp.Droższa jest
opłata za wodę ,ścieki , MZK ,ITP,ITD!
Zawdzięczamy ten fakt.m.in.p.
B., który zadłużył miasto na maksa , przez co nie ma dofinansowania do opłat/ np. wody/ i
co roku jesteśmy obciążani coraz większymi podatkami i de facto, to my
spłacamy to, co ,, nawywijał "" nasz
,, sławetny "" pan prezydent !!!
Tylko dlaczego zawsze elektorat ma utrzymywac to miasto ze swoich podatków ?

do ziołek 201 | 2011-12-29 22:19:41 napisał(a):

Sam prezydent to długów choćby chciał to nie narobił. Wspierali go podpowiadali, głosowali za nietrafionymi inwestycjami- tak było, a mieszkańcy za fontanny i pikniki dali się omamić.Teraz kasy mało więc trudniej o festyny i inne duperele. A i tak nowe długi zaciągną. Koalicja rządząca rządzi, reszta może sobie pokrzyczeć a zapłacić i tak muszą mieszkańcy.

do | 2011-12-30 12:17:25 napisał(a):

A czy to prawda , że SK tyle za swojej kadencji zaoszczędził i przygotował planów
na rozwój TST, że WB tylko wydawał i realizował to co już było zaplanowane?
Szkoda tylko , że SK nie zaplanował dla WB festynów itp. to może ceny wody mielibyśmy niższe!!!!

Tomek | 2011-12-30 13:06:03 napisał(a):

Do użytkownika "do": Może i prawda, ale wiecej też od Wojciecha B. Sylwester obsadził bez konkursów lub w pozorowanych konkursachróżnych czerwonych kolesi i pociotkóww jednostkach miasta i powiatu:

pomysł na rynek | 2012-01-16 17:53:42 napisał(a):

zrobić historyczny skansen przedwojennego
żydowskiego miasteczka, turysci gwarantowani

Skomentuj!
Aby dodać komentarz należy potwierdzić akceptację regulaminu
portalu www.starachowice-net.pl, klikając w kwadrat.
Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
System rejestruje adresy IP. Nadużycia związane z treścią
komentarzy można zgłaszać na: kontakt@starachowice-net.pl




Ostatnie komentarze w serwisie