Według wyszukiwarki terminów Narodowego Funduszu Zdrowia pierwszy wolny termin w Ośrodku Rehabilitacji Leczniczej Dziennej w starachowickim szpitalu przypada dopiero na koniec listopada 2027 roku. W Ośrodku Rehabilitacji Leczniczej Dziennej dla Dzieci na koniec lipca 2026 roku. Tak odległe daty rodzą poważne pytania o dostępność świadczeń rehabilitacyjnych w naszym mieście.
Dlaczego rehabilitacja jest tak ważna?
Rehabilitacja umożliwia pacjentom powrót do sprawności fizycznej po urazach, operacjach i ciężkich chorobach. Odpowiednio prowadzona terapia zmniejsza ryzyko trwałej niepełnosprawności oraz powikłań zdrowotnych. Dla wielu osób jest warunkiem odzyskania samodzielności w codziennym funkcjonowaniu i powrotu do pracy. Brak szybkiego dostępu do rehabilitacji często prowadzi do pogorszenia stanu zdrowia i zwiększenia kosztów leczenia w przyszłości. Dlatego długie kolejki do tego typu świadczeń stanowią realny problem społeczny i zdrowotny.
Rehabilitacja to nie luksus, lecz kluczowy element leczenia i powrotu do sprawności po urazach, operacjach czy chorobach przewlekłych. Dlaczego więc mieszkańcy Starachowic muszą czekać na nią latami? Z czego wynika tak dramatycznie długi czas oczekiwania na świadczenia, które często decydują o samodzielności i jakości życia pacjentów?
Jakie formy rehabilitacji oferuje PZOZ w Starachowicach?
W strukturach Powiatowego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Starachowicach (oprócz poradni rehabilitacyjnej) funkcjonuje kilka komórek organizacyjnych udzielających świadczeń w zakresie rehabilitacji. Są to:
• Oddział Rehabilitacyjny i Rehabilitacji Neurologicznej,
• Pracownia Fizjoterapii,
• Ośrodek Rehabilitacji Leczniczej Dziennej,
• Ośrodek Rehabilitacji Kardiologicznej Dziennej,
• Ośrodek Rehabilitacji Leczniczej Dziennej dla Dzieci.
Czas oczekiwania na rehabilitację. Szpital wyjaśnia
Powiatowy Zakład Opieki Zdrowotnej w Starachowicach realizuje świadczenia zdrowotne w zakresie rehabilitacji wyłącznie w ramach obowiązującego kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia w oparciu o posiadane zasoby kadrowe, sprzętowe i lokalowe. Dokładane są wszelkie starania w celu zapewnienia jak najszybszego dostępu do ww. świadczeń, które są kluczowe dla skuteczności leczenia oraz poprawy jakości życia pacjentów. Jednakże w obecnej sytuacji rynku usług medycznych podmioty udzielające świadczeń refundowanych (w ramach ubezpieczenia zdrowotnego) borykają się z wieloma trudnościami wpływającymi na czas oczekiwania na realizację zabiegów usprawniających.
Ograniczenia finansowe i kontrakt z NFZ
Najbardziej istotnym czynnikiem znacznie ograniczającym nasze działania są finanse. Jesteśmy zobowiązani do przestrzegania wartości kontraktu, ponieważ świadczenia udzielone na rzecz pacjentów ponad kontrakt generują stratę dla podmiotu leczniczego. NFZ nie płaci w ogóle za świadczenia zrealizowane dla dorosłych ponad limit (tzw. „nadwykonania”) lub pokrywa nieznaczną część poniesionych kosztów. Jednakże z uwagi na stale rosnące zapotrzebowanie społeczeństwa świadczenia rehabilitacyjne są wykonywane ponad limitowo chociażby w Ośrodku Rehabilitacji Leczniczej Dziennej. Bez takich rozwiązań czas oczekiwania na usprawnienie wynosiłby ponad cztery lata.
Warto dodać, że wszystkie dotychczasowe starania o zwiększenie kontraktu w zakresie rehabilitacji kończyły się z decyzją odmowną.
Rosnące zapotrzebowanie i pacjenci poza kolejnością
Zauważalny jest także wzrost zapotrzebowania na usługi rehabilitacyjne. Coraz więcej grup społecznych jest uprawnionych do korzystania ze świadczeń poza kolejnością, w tym osoby z orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności.
To wymaga uwzględnienia przy tworzeniu list oczekujących i realnie wpływa na czas oczekiwania na usprawnienie. Każda z opisanych wyżej komórek organizacyjnych wprowadza unikalne wewnętrzne rozwiązania usprawniające pracę oraz „przepływ” pacjentów, aby sprostać rosnącym oczekiwaniom i potrzebom pacjentów. Są to m.in. zasady powiadamiania czy praca zmianowa.
Nieobecności pacjentów a wydłużanie kolejek
Nie bez znaczenia na termin realizacji świadczeń jest także niepokojący fakt niestawiania się pacjentów na zabiegi. Dla przykładu na 92 osoby usprawniane tygodniowo w Pracowni Fizjoterapii połowa rezygnuje ze świadczeń. Jedynie dzięki sprawnej organizacji pracy statystyczek medycznych udaje się zebrać wymaganą liczbę pacjentów i zapewnić ciągłości pracy fizjoterapeutów. Standardem jest kontakt telefoniczny na kilka dni przed planowaną rehabilitacją z przypomnieniem terminu turnusu usprawniającego, a w razie odmowy kontakt się z kolejnymi osobami oczekującymi w kolejce z propozycją wcześniejszego terminu rehabilitacji.
Ta dodatkowa praca administracyjna wykonywana jest także przez fizjoterapeutów w chwili niestawienia się pacjenta na zabiegi mimo wcześniejszego potwierdzenia obecności (ponad 10% przypadków). Takie sytuacje nie tylko wymuszają dodatkowe działania naszego zespołu, ale i wydłużają kolejkę oczekujących o osoby niestawiające się w terminie.
Braki kadrowe i lokalowe
Kolejnymi czynnikami ograniczającymi nasze działania są także powierzchnia lokalowa oraz liczba personelu. Zatrudnienie dodatkowych fizjoterapeutów wiązałoby się nie tylko z poniesieniem kosztów, ale także koniecznością powiększenia bazy lokalowej. Bez istotnych nakładów finansowych nie ma możliwości wygospodarowania większej przestrzeni z przeznaczeniem pod rehabilitację. Zakup lub przystosowanie dodatkowego budynku to nakłady w wysokości kilkudziesięciu milionów złotych. Przy obecnym finansowaniu świadczeń z NFZ nie można pozwolić na wydatkowanie środków bez gwarancji otrzymania zapłaty.
Inwestycje w sprzęt, ale ograniczone możliwości
Powiatowy Zakład Opieki Zdrowotnej w celu zwiększenia dostępności i jakości usług inwestuje w coraz nowocześniejszy sprzęt rehabilitacyjny. Dzięki pozyskaniu środków zewnętrznych w ubiegłym roku zakupiono trzy roboty rehabilitacyjne z dotacji celowej Funduszu Medycznego Ministerstwa Zdrowia, a w chwili obecnej trwają procedury związane z zakupem urządzeń do rehabilitacji o wartości niemal 2 mln zł w ramach Narodowej Strategii Onkologicznej. Jednakże działając w oparciu o ogólnopolskie zasady kolejkowania i finansowania dysponujemy znacznie ograniczonymi możliwościami realizacji świadczeń.
Kadra kierownicza poszczególnych jednostek
Oddział Rehabilitacyjny i Rehabilitacji Neurologicznej kierowany jest przez Magdalenę Kaniewską, lekarza chorób wewnętrznych, specjalistkę rehabilitacji medycznej, reumatologii i medycyny rodzinnej.
Pracownia Fizjoterapii kierowana jest przez specjalistę fizjoterapii Pawła Wronę.
Ośrodek Rehabilitacji Leczniczej Dziennej kierowany jest przez dr n. med. Sławomira Osmana, specjalistę w zakresie rehabilitacji medycznej i chirurgii dziecięcej.
Ośrodek Rehabilitacji Kardiologicznej Dziennej kierowany jest przez Renatę Staszałek-Sikorską, lekarza specjalistę chorób wewnętrznych i kardiologii.
Ośrodek Rehabilitacji Leczniczej Dziennej dla Dzieci kierowany jest przez Marzenę Padzik-Gelbert, lekarza chorób dziecięcych, specjalistkę w zakresie rehabilitacji medycznej.
Dodane: 26.12.25 | Odsłony: 1313 | komentarze (5)Simon | 2025-12-26 10:17:12 napisał(a):
To jest zwykłe cwaniactwo i wykorzystywanie wąskiego gardła.Wiele osób nieźle zarabia na skracani kolejki tym których na to stać
arti | 2025-12-26 18:37:04 napisał(a):
ZUS kasę pilnuje i terminów dotrzymuje bo pobrać, ale leczyć to ty sie masz prywatnie i bez względu na to który rząd będzie coraz to gorzej NIESTETY
gość | 2025-12-27 13:36:20 napisał(a):
Proponuję przygotować artykuł nie tylko o kolejkach do rehabilitacji ale także o kolejkach do innych przychodni w Starachowickim szpitalu, np do kardiologi i związanych z kardiologią badaniach, rezonansu, neurologi itd. Wówczas może powstać pytanie o sens funkcjonowania NFZ, składek zdrowotnych i tzw."państwowego leczenia". A drugi artykuł o zarobkach lekarzy w Starachowickim szpitalu z pytaniem: SKĄD SIĘ BIORĄ TAKIE KWOTY?
Bardzo proste. | 2026-01-01 16:51:46 napisał(a):
Powinniście podać zarobki personelu.Szefów,lekarzy i pielęgniarek.To są osoby publiczne, utrzymywane z pieniędzy obywateli.
na szlakowisku to tylko wóde piją ? stąd...
narcyz to osoba cechująca się nadmiernym...
chory człowiek wymyśla te ścieżki...
szczególnie w smogu czarnych spalin
a co to oznacza dla miasta? bom jest...
Kukuła | 2025-12-26 09:25:20 napisał(a):
Ciekawe co na to była ministra od seniorów Okła-Drewnowicz??!!! Ciekawe co na to jej starachowicka "asistentin" radna powiatowa niejaka Sawicka?