20-letnia Oliwia Jarek z Wąchocka walczy o życie i czas. Nowotwór zaatakował, gdy była w ciąży – dziś jej córeczka jest już na świecie, a ona zamiast cieszyć się macierzyństwem, przechodzi kolejne etapy wyniszczającego leczenia. Choroba postępuje, a jedyną szansą mogą być kosztowne terapie, na które potrzebne są pilnie ogromne pieniądze.
Jak wynika z opisu zbiórki, choroba została rozpoznana w szczególnym momencie – gdy Oliwia spodziewała się dziecka.
Początkowo podejrzewano, że guz nie stanowi poważnego zagrożenia, jednak sytuacja szybko zaczęła się pogarszać.
Ze względu na stan zdrowia kobiety zdecydowano o wcześniejszym rozwiązaniu ciąży. Córka pary przyszła na świat w 32. tygodniu, co pozwoliło na rozpoczęcie leczenia onkologicznego.
W treści zbiórki narzeczony kobiety, Patryk Grzelka, informuje, że mimo operacji i wdrożonej terapii choroba postępuje. Podkreśla, że wykonano rozległy zabieg usunięcia nerki wraz z przerzutami, jednak nie wszystkie zmiany nowotworowe udało się wyciąć.
Dodaje również, że kolejne wyniki badań okazały się druzgocące – leczenie nie przyniosło oczekiwanych efektów, a nowotwór rozprzestrzenił się dalej, obejmując m.in. wątrobę i płuca.
Narzeczony Oliwii w emocjonalnym apelu zaznacza, że ich życie miało wyglądać zupełnie inaczej – planowali wspólną przyszłość, ślub i wychowywanie dziecka. Dziś jednak najważniejsze jest jedno: ratowanie życia młodej mamy.
Wskazuje też, że obecnie to on opiekuje się ich córeczką, a jednocześnie szuka pomocy dla ukochanej, kontaktując się z klinikami w kraju i za granicą. Podkreśla, że potrzebne są ogromne środki finansowe na leczenie, badania genetyczne i ewentualną terapię celowaną.
W swoim apelu prosi o wsparcie, podkreślając, że nie można dopuścić do sytuacji, w której dziecko zostanie bez mamy.
„Nie chcę czekać z założonymi rękami, dlatego zdecydowałem się założyć tę zbiórkę i zebrać środki na leczenie Oliwii. Piszę do wszystkich możliwych klinik na całym świecie, aby uzyskać informację o możliwościach leczenia. Musimy być gotowi na wydanie ogromnych pieniędzy, dlatego nie możemy czekać. Chcemy też, żeby Oliwia przeszła rozszerzone badania genetyczne, które pomogłyby dobrać leczenie celowane. Z całego serca proszę Was o wsparcie dla Oliwii. Nie możemy pozwolić, żeby coś jej się stało. Nasza córeczka nie może wychowywać się bez mamy” – apeluje Patryk Grzelka.
Zbiórka na rzecz Oliwii trwa w internecie. Każdy może włączyć się w pomoc, przekazując dowolną kwotę lub udostępniając informacje o akcji.
Link do zbiórki:
https://www.siepomaga.pl/oliwia-jarek

Dodane: 04.05.26 | Odsłony: 2671
a od kiedy ty jesteś wierzbniczanin ,...
kurczy to ci się "mózg" w ogromnym tempie xd
zobaczymy jaki bedziesz kozak za parę lat jak...
rozwiń swój intelekt i rozwiń swoją myśl...
czego nie zrozumiał? prostej wiadomości, jak...