Dzień Bibliotekarza w Starachowicach oraz wernisaż prac Piotra Koguta

11264.nsmed

Sympatycznie, uroczyście i jak zwykle z poczuciem humoru – tak Miejska Biblioteka Publiczna w Starachowicach świętowała Dzień Bibliotekarza, który połączony został z wernisażem prac Piotra Koguta. „Karnawał Notting Hill” spoglądający ze ścian sali wystawowej przy czytelni MBP porwał wszystkich bez wyjątku. Prezentował się tak ciekawie jak kolorowo.

Fotograf i hobbysta, obserwator ludzkich zachowań , łowca ich przyzwyczajeń i pasjonat natury Piotr Kogut zaprosił do zanurzenia się w barwny świat londyńskich ulic. Każdy, kto miał okazję dzisiejsze popołudnie spędzić na wystawie jego prac zmuszony był zweryfikować swój obraz Londynu zimnego, deszczowego i pochmurnego. - Coroczna sierpniowa impreza to korowód pięknych kobiet, muzyki i tańca – wszystko to przywiezione do Anglii przez karaibskich imigrantów łączy lokalną społeczność i obala mit, że jak karnawał to tylko w Wenecji - mówił Piotr Kogut.  

Wernisaż towarzyszył obchodom Dnia Bibliotekarza. Sam autor prac to również twórca Domu Spokojnej Książki, a zatem jego obecność w tym czasie nie była przypadkowa. Życzenia starachowickim bibliotekarkom składał prezydent Marek Materek, który wraz z Jolantą Sopińską – dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej - pokroił tort. W klimacie klubokawiarni, przy torcie, kawie i herbacie dyskusjom i życzeniom nie było końca. 

Autorka (tekst + zdjęcia): Aneta Marciniak

Dodane: 09.05.19 | komentarze (8)

Komentarze użytkowników

gość | 2019-05-10 10:10:27 napisał(a):

Ten dzień powinien się nazywać dzień obiboka

do gościa | 2019-05-10 12:30:03 napisał(a):

To idź do biblioteki, wypożycz kilka książek, poczytaj trochę - zmądrzejesz i przy okazji przysporzysz im trochę roboty. Bibliotekarki zarabiają niewiele.

M. Do gościa | 2019-05-10 17:37:57 napisał(a):

Na szczęście nie wszyscy się nadają do łopaty jak ty. I NA szczęście wykonują różną pracę niezwykle wartościaną "pro publico bono. Nie wiesz co to znaczy bo i książki żadnej nie masz -zapewne

Kasia | 2019-05-10 18:50:39 napisał(a):

Dobrze że nie jestem bibliotekarką

gość | 2019-05-10 20:25:47 napisał(a):

Przygruby tatuś pisze na fb ,że chciałby być bibliotekarką ha,nie może ,trzeba studiów niestety.Jaka szkoda...

dr | 2019-05-11 06:54:46 napisał(a):

A co tam robił Jacek? Wszędzie go pełno! "Artysta"

Ordre | 2019-05-12 18:53:52 napisał(a):

W środku Francja elegancja, a na zewnątrz syf:
piach, pety, rozbite butelki, plamy oleju na chodniku.
Panie Materek, czy nie wstyd Panu, że miesiącami nikt tam nie sprząta.
Tak ma wyglądać otoczenie wizytówki kulturalnej Starachowic?

Skoro Pan nie chce lub nie potrafi dopilnować swoich pracowników odpowiedzialnych za porządek.
To może sam Pan powinien złapać się najpierw za miotłę,
a dopiero później za tort.

Profesor Ciekawski | 2019-05-12 20:55:54 napisał(a):

A Pan Prezydent ma kartę stałego czytelnika? Można wiedzieć jak z czytelnictwem u władz najwyższych? Czy tylko uświetnia swoja osobą Dzień Bibliotekarza i pomaga Pani Joli kroić tort?

Skomentuj!
Aby dodać komentarz należy potwierdzić akceptację regulaminu
portalu www.starachowice-net.pl, klikając w kwadrat.
Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
System rejestruje adresy IP. Nadużycia związane z treścią
komentarzy można zgłaszać na: kontakt@starachowice-net.pl




Ostatnie komentarze w serwisie