Kandydaci do PE Konfederacji w Starachowicach: „Trzeba walczyć z dyktatem Brukseli nad Polską”

11289.nsmed

We wtorek 14 maja odbyło się spotkanie z wyborcami z udziałem liderów listy KONFEDERACJI KORWiN BRAUN LIROY NARODOWCY w okręgu małopolsko-świętokrzystkim. Starachowice odwiedzili dwaj wiceprezesi partii KORWIN Konrad Berkowicz - lider listy oraz będący na drugim miejscu pochodzący z Kielc - Dawid Lewicki. Towarzyszył im Ernest Michałowski reprezentujący Federację dla Rzeczypospolitej, kandydujący z dziewiątej pozycji. 

Na początku spotkania głos zabrał Dawid Lewicki:

- Wybory do PE to dla nas pierwszy krok, aby upomnieć się o Polskę, zamiast jałowych, partyjnych sporów i walki o stołki. Idziemy do Brukseli walczyć o narodowe interesy, podobnie jak robią to przedstawiciele innych państw. Będziemy informować Polaków o niekorzystnych inicjatywach i próbować je blokować (np. ACTA 2). Najbliższy parlament będzie najbardziej uniosceptyczny w historii i warto, aby polska reprezentacja potrafiła się w nim odnaleźć, bo te zmiany jasno wskazują, że obecny kierunek UE jest nie do przyjęcia. Jesteśmy na etapie Brexitu i dziś naprawdę nie wiadomo jak będzie wyglądać Unia za kilka lat. Różne scenariusze są możliwe, my uważamy że najlepszy dla Europy to strefa wolnego handlu (bez zalewu unijnych regulacji), wolnego przepływu osób, towarów i usług. Słowem: potrzebny nam jest EOG i Schengen, a nie ta chora nadbudowa biurokratyczna, masa urzędników kontrolująca niemal każdy aspekt naszej działalności. Realizuje ona interesy przede wszystkim Niemiec, Francji i wielkich korporacji. Jeśli wszystko będzie szło w tym samym kierunku, to nadal będziemy co najwyżej podwykonawcą lub kelnerem ww. narodów. Polacy są jedną z najbardziej pracowitych i przedsiębiorczych nacji w Europie, warto żeby wreszcie mogli pracować na gospodarkę Polski i mieli do czego wracać z emigracji. Jesteśmy także przeciwko wprowadzeniu Euro i ustanowieniu unijnej armii. Oczywiście kompetencje PE są mocno ograniczone, większość decyzji zapada ponad naszymi głowami, ale przedstawiłem scenariusz dla Europy, którego zamierzamy się trzymać na dłuższą metę.

Następnie mikrofon przejął Konrad Berkowicz. Wyjaśniał, że jego formacja nie jest „eurosceptyczna”, ale „uniosceptyczna”. UE przedstawiał jako instytucję, która staje się coraz bardziej opresyjna w swej działalności, dążąc do zniesienia państw narodowych, na rzecz państwa federacyjnego.

- Już wiele lat temu Lady Margaret Thatcher powiedziała, że Unia Europejska to narzędzie hegemonii Niemiec i Francji – i tak jest! Wystarczy popatrzeć na strukturę władzy - Parlament Europejski, do którego przeprowadza się wybory nie posiada żadnych realnych kompetencji - nie ma nawet inicjatywy ustawodawczej. Wszystkim rządzi Komisja Europejska do której Niemcy i Francja nominując na zmianę swoich ludzi.

Przestrzegał, że Francja i Niemcy wykorzystują Unię do realizacji swoich partykularnych interesów, a sytuacja Polski pogorszy się w sytuacji zbliżającego się Brexitu. Zobrazował to dość kontrowersyjną metaforą:

– Jesteśmy w takiej sytuacji jakbyśmy siedzieli w więziennej celi z kumplem z Anglii, który skazany niesłusznie, wychodzi na wolność. Z jednej strony się cieszymy, ale z drugiej strony zostajemy sami, a obok w celi dwóch osiłków Francuz i Niemiec ma na nas ochotę. Nie jesteśmy Biedroniami, żeby się z tego cieszyć…

Sporo miejsca w swoim wystąpieniu Berkowicz poświęcił też na demaskowanie PiS, które na potrzeby elektoratu udaje eurosceptycyzm, a w rzeczywistości ma nastawienie dokładnie odwrotne. Najlepszym na to dowodem ma być fakt, że Lech i Jarosław Kaczyńscy negocjując i podpisując traktat lizboński de facto „współtworzyli obecną UE”.

– Najpierw są eurowybory, a potem wybory parlamentarne za parę miesięcy. Głos na Konfederację może być żółtą kartką dla Prawa i Sprawiedliwości, sygnałem ostrzegawczym dla Unii Europejskiej – przekonywał. – Skądinąd wiemy, że w wewnętrznych sondażach PiS-u jesteśmy trzecią siłą polityczną w Polsce, stąd taki atak w ostatnim czasie na nas i pompowanie naszego konkurenta Kukiza.

Berkowicz podkreślił, że wszystkie formacje tworzące Konfederację mają jeden wspólny pogląd:

- Mimo różnic, wszyscy mamy jeden wspólny pogląd, który nas łączy: trzeba walczyć z dyktatem Brukseli nad Polską, trzeba uwolnić Polskę od opresji Unii Europejskiej. Jedni są zwolennikami PolExitu, a inni mówią o potrzebie przekonania innych krajów, żeby usunąć całą tą biurokrację będącą narzędziem w rękach Niemiec i Francji. Wszystko sprowadza się do odrzucenia unijnej opresji przy pozostawieniu wolnego przepływu ludzi i usług

– Im będzie lepszy wynik, tym lepsza reprezentacja ludzi, którzy będą bronić interesu Polski w Unii Europejskiej, a jak tylko będzie taka możliwość to przywrócić ją do odpowiedniego stanu, albo po prostu się z niej wyzwolić – zakończył Berkowicz.

Informacja nadesłana

Dodane: 17.05.19 | komentarze (11)
Tagi:

Komentarze użytkowników

Pola | 2019-05-17 08:17:01 napisał(a):

Co za brednie? A ilu ludzi na tym spotkaniu było?

nico | 2019-05-17 08:27:07 napisał(a):

Zaskakując jest skrytość działań owych kandydatów.
Najbardziej jaskrawym przykładem żebrania o głosy była wizyta w Starachowicach Róży która to raczyła spotkać się tylko z 1 słownie (jednym)potencjalnym wyborcą Markiem.
Dramat jednostki Róża a może Adam.

do przedmówcy | 2019-05-17 10:30:38 napisał(a):

Nie bredź nico, pani Roża spotkała się z mieszkańcami na spotkaniu otwartym w hotelu Europa. Było bardzo merytorycznie i sympatycznie. Koalicja Europejska jest jedyną formacją na którą warto oddać głos w wyborach 26 maja. Chcę żyć w tolerancyjnej, uśmiechniętej Europie, która szuka tego co łączy, a nie dzieli dlatego zagłosuję na KE!!!

Polikarp | 2019-05-17 11:57:27 napisał(a):

Szkoda komentować dziwactwa dziwnych ludzi. Czy przedstawciele śmietanki wywrotowców w Polsce chcą odebrać Polakom miliardy euro z UE? Unia jest be? A kto zmienił Polskę od 2004 roku? Kukiz? Liroy? Kto dał kasę na modernizacje kraju? Putin? wujek Putin???

Jurek | 2019-05-17 11:59:38 napisał(a):

Słusznie prawisz, to są ludzie będący tuba propagandową Rosji. Putin ich finansuje tak jak targowiczan caryca Katarzyzna II.

do do przedmówcy | 2019-05-17 12:06:56 napisał(a):

Może powiesz nam w jakim celu podpisane było porozumienie pomiędzy Klarem, Kwietniem i Dąbrowskim? Jakie realne działania ma to porozumienie przynieść dla Starachowic? Bo chodzą już plotki po mieście,że macie wystawiać wspólne listy samorządowe,aby usunąć Materka? Bardzo zainteresowana jest też tym zbuntowana grupa radnych. Będzie się działo. Oby Materek wiedział co robi...

Dudek | 2019-05-17 14:30:59 napisał(a):

Ile Wam kasy wujek PUTiN płaci za te wykłady?

Samorządowiec | 2019-05-17 14:37:54 napisał(a):

Tak jest, będą wspólne listy, Rada Miasta musi się odrodzić!!! Referendum w sprawie odwołania obecnej, całkowicie ubezwłasnowolnionej już puka do drzwi!!!

Tak to jest | 2019-05-17 14:41:27 napisał(a):

Pojedynczego radnego nie można odwołać, nawet jeśli został wybrany w wyborach większościowych i w jednomandatowym okręgu. Ale można odwołać całą radę, przeprowadzając referendum.
Zasady organizowania lokalnego referendum określa ustawa z 15 września 2000 r. o referendum lokalnym. Mieszkańcy jako członkowie wspólnoty samorządowej mogą wyrazić w nim – w drodze głosowania – swoją wolę m.in. w sprawie odwołania organu stanowiącego tej jednostki (np. rady gminy, rady powiatu), a w przypadku gminy także odwołania organów wykonawczych: wójta, burmistrza i prezydenta miasta.

Rada na medal! | 2019-05-17 15:10:02 napisał(a):

Jak tam sprawa kupowania głosów?

Paweł | 2019-05-17 15:51:39 napisał(a):

Ponoć sprawa w toku...będzie ciekawie...czekamy

Skomentuj!
Aby dodać komentarz należy potwierdzić akceptację regulaminu
portalu www.starachowice-net.pl, klikając w kwadrat.
Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
System rejestruje adresy IP. Nadużycia związane z treścią
komentarzy można zgłaszać na: kontakt@starachowice-net.pl




Ostatnie komentarze w serwisie