W nocy z poniedziałku na wtorek do policji wpłynęło zgłoszenie dotyczące wylania dużej ilości substancji na terenie kompleksu leśnego między Adamowem a ulicą Długą w Starachowicach. Wcześniej w mediach społecznościowych opublikowane zostało nagranie wraz z lokalizacją, na którym widać fragment lasu pokryty gęstą, mokrą mazią.
Jak poinformował aspirant Paweł Kusiak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach, w sprawie prowadzone są czynności wyjaśniające.
Do sprawy odniosło się również Nadleśnictwo Starachowice. Poniżej publikujemy pełną treść oświadczenia przesłanego do redakcji i podpisanego przez Radosława Kwiatkowskiego, zastępcę nadleśniczego Nadleśnictwa Starachowice.
Oświadczenie Nadleśnictwa Starachowice w sprawie zdarzenia w kompleksie leśnym między Adamowem, a ul. Długą w Starachowicach
W związku z materiałami wideo pojawiającymi się w przestrzeni medialnej, dotyczącymi wylania substancji na terenie zarządzanym przez Nadleśnictwo Starachowice, informujemy, że potwierdzamy zaistnienie takiego zdarzenia. Z naszych ustaleń wynika, że sytuacja ma związek z realizacją inwestycji gazowej (przewiertu) przez firmę budowlaną. Na fragmencie terenu leśnego zdeponowany został urobek z przewiertu sterowanego stanowiący mieszaninę gruntu rodzimego oraz wody i bentonitu – tzw. „płuczka wiertnicza” - bez oficjalnej zgody Nadleśnictwa.
Pragniemy podkreślić, że:
- Trwają procedury wyjaśniające: W dniu dzisiejszym przedstawiciele wykonawcy robót ziemnych związanych z inwestycją gazową złożyli wyjaśnienia w nadleśnictwie.
- Substancja nie jest niebezpieczna: Wg informacji uzyskanych od przedstawicieli firmy budowlanej płuczka wiertnicza jest substancją pochodzenia organicznego (gliny bentonitowe) obojętną dla środowiska (nietoksyczną) i nie stwarza zagrożenia dla ludzi, życia biologicznego w lesie oraz wód gruntowych.
- Teren zostanie przywrócony do stanu pierwotnego: Nadleśnictwo niezwłocznie nakazało wykonawcy inwestycji natychmiastowe podjęcie działań mających na celu usunięcie materiału i przywrócenie fragmentu gruntu do stanu pierwotnego.
Niezależnie od powyższych ustaleń nadleśnictwa, informujemy, że równolegle policja w tej sprawie prowadzi czynności wyjaśniające, z którą współpracujemy w celu ustalenia dokładnych szczegółów zdarzenia, a teren został zabezpieczony przed wejściem osób postronnych.
Radosław Kwiatkowski
Zastępca Nadleśniczego
Nadleśnictwo Starachowice
Fot. Starachowice-NET (1.09.2026r.)
Dodane: 01.09.26 | Odsłony: 14153 | komentarze (7)Do przedmówcy | 2026-09-01 17:50:05 napisał(a):
Racja!
Gdzie | 2026-09-01 18:34:49 napisał(a):
Foty,sztab kryzysowy,działania włodarzy, wywiady,jak można było stracić taką okazję do promocji,panowie szczerzykły wakacje się skończyły,a coś mało lansu ostatnio
Najbardziej... | 2026-09-02 07:57:05 napisał(a):
..krzyczą Ci, co każdego dnia zaśmiecają lasy wyrzucając różne odpady. Ciekawe, że nie zgłaszają tego nigdzie...
rumcajs | 2026-09-02 09:01:47 napisał(a):
jak widac wezyr zna sie na fszystkim ! dlaczego nie jest jeszcze prezydentem starachowic ? czyzby skromnosc ?
Bart Simpson | 2026-09-02 09:43:21 napisał(a):
No i super. Jak nie jest niebezpieczna, to niech se u siebie przed chałupą wywali
Inkwizytor | 2026-09-09 20:08:30 napisał(a):
Jeżeli to nie stwarza zagrożenia i jest w pełni bezpieczne to niech to sobie prezes firmy u siebie na działce wyleje i po problemie.
dlaczego pensjonariusz zakładu dla ludzi...
co, psychiatryk otworzyli znowu?
a mozne byłoby starac sie o dofinansownie np....
a ty gamoniu wiesz co znaczy słowo: star !?
ulica kolejowa kamienica gepardów, krzaki z...
Wezyr | 2026-09-01 16:38:31 napisał(a):
Czy pobrano do badań próbki?
Przecież mogą tam być polimery jak I oleje( bo te też stosuje się podczas wykonywania odwiertów).
Jakim prawem te substancje wywalono w lesie? Przecież chyba nie tam wykonywano odwierty?
Co firma powinna zrobić z tą substancją i ile to powinno kosztować?
Dziwi też postawa władz nadleśnictwa. Przyroda pod takimi rządami jest w niebezpieczeństwie!