W minioną niedzielę policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego starachowickiej jednostki ujawnili poważne naruszenia przepisów dotyczących prędkości. Pięciu kierowców poruszało się z prędkością znacznie przekraczającą dopuszczalne limity. Konsekwencje były dotkliwe – wszyscy zostali ukarani wysokimi mandatami, punktami karnymi, a także stracili prawa jazdy na trzy miesiące.
Na początku marca weszły w życie przepisy dotyczące przekraczania dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h poza obszarem zabudowanym.
Zgodnie z nowymi regulacjami kierowcy, którzy dopuszczą się takiego wykroczenia, muszą liczyć się z utratą prawa jazdy na trzy miesiące oraz wysoką grzywną.
– W minioną niedzielę policjanci zatrzymali pięciu kierowców, którzy na terenie gminy Mirzec znacznie przekroczyli dopuszczalną prędkość. Rekordzista w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 40 km/h, jechał z prędkością aż 159 km/h – informuje oficer prasowy KPP w Starachowicach aspirant Paweł Kusiak.
Wszyscy kierowcy zostali ukarani mandatami, a do ich kont przypisano punkty karne. W związku z popełnionymi wykroczeniami policjanci zatrzymali im również prawa jazdy na najbliższe trzy miesiące.
W tych przypadkach skończyło się na konsekwencjach finansowych i administracyjnych. Jednak, jak pokazują analizy wypadków i kolizji, przekraczanie dopuszczalnej prędkości wciąż pozostaje jedną z głównych przyczyn zdarzeń drogowych. Policjanci apelują do kierowców o rozwagę i przestrzeganie obowiązujących przepisów.
Opr. PK
Źródło: KPP w Starachowicach
Dodane: 16.03.26 | Odsłony: 1319 | komentarze (1)zobaczcie w oświadczeniach ilu ludzi...
jedź na swoją wioskę. niech ojciec sprzeda...
lipiec, wśród mieszkańców starachowic nie...
hieny knują arcyszatański plan
pani krupka wygryzła naszego posła więc ten...
Dociekliwy | 2026-03-16 20:19:06 napisał(a):
Ale to nie było w lesie do Tychowa, gdzie firma budująca najpierw przez ponad półtorej roku zamknęła drogę, nie robiąc sobie nic z apeli mieszkańców gminy Mirzec a teraz postawiła,chyba na złość, znak ograniczenia do 40 km/godz chociaż nic na tej drodze nie robią??? Bo jeżeli tak, to te kontrolę niewiele mają wspólnego z dbaniem o bezpieczeństwo