Pożar na ul. Bocznej wybuchł nad ranem. Zgłoszenie do stanowiska kierowania wpłynęło po godzinie 5.00. Na miejsce udały się cztery zastępy JRG Starachowice raz dwa zastępy OSP. Gęsta zabudowa groziła przeniesieniem się ognia na sąsiednie budynki, na szczęście pomoc przyjechała na czas.
78-letnia kobieta opuściła swój dom jeszcze przed przybyciem zastępów straży pożarnej. Została zabrana przez zespół ratownictwa medycznego do szpitala. Nie udało się uratować jej psa.
Kobieta jest znana miejskim służbom społecznym. Latami gromadziła śmieci. Nie chciała dać sobie pomóc. Było tylko kwestią czasu, aż w wyniku patologicznego zbieractwa dojdzie do takiej sytuacji.
Dodane: 09.07.25 | Odsłony: 2870pani jadwiga to niezwykle inspirująca osoba....
nie przesadzajmy. czarno biały kolor...
szkoda, że zrezygnowano z patriotycznych,...
rondo,ale takie z metr średnicy a tak wogóle...
a co się stało z " przegubowcem",przeciez...
mieszkaniec | 2025-07-09 13:30:55 napisał(a):
Podstawy prawne do leczenia tej pani na pewno były, ponieważ jej zachowanie i taki stan rzeczy zagrażał jej bezpieczeństwu i bezpieczeństwu innych. W takich sytuacjach można zmusić do leczenia poprzez sąd, są na to przepisy. Taka osoba jak ww. pani, to osoba chora i niezdająca sobie sprawy ze swojego stanu zdrowia i konsekwencji. Nie można oczekiwać, że taki ktoś sam podejmie leczenie. Bardzo przykra sytuacja, bo przez brak odpowiedniej pomocy starsza kobieta straciła dom i psa.