Protest pod hasłem „Europo nie odpuszczaj”

10039.nsmed

Kilkunastu mieszkańców manifestowało w poniedziałek 11 czerwca br. przed Sądem Rejonowym w Starachowicach. Protesty pod hasłem „Europo nie odpuszczaj” odbyły się w tym samym czasie w różnych miastach w Polsce. 

„Teraz rozstrzyga się czy Komisja Europejska zaskarży do Trybunału Sprawiedliwości ustawę o Sądzie Najwyższym, która jest sprzeczna ze standardami państwa prawa. Ale Komisja musi widzieć także determinację Polaków w obronie własnych instytucji.” – mówili manifestujący. 

Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans przyjedzie do Polski 18 czerwca, by rozmawiać o kwestii reformy wymiaru sprawiedliwości i o praworządności z premierem Mateuszem Morawieckim. 

Dodane: 13.06.18 | komentarze (5)

Komentarze użytkowników

Koment | 2018-06-13 20:34:37 napisał(a):

On ma jechać do Moskwy, żeby rozmawiać z polskimi władzami!!!!!!!!

Demokracja | 2018-06-14 08:45:36 napisał(a):

Przychodzimy tutaj bronić niezależności sądów i niezawisłości sędziów.
Niezależność sądów i niezawisłość sędziów stanowią jedną z elementarnych zasad państwa prawa, państwa demokratycznego.
Artykuł 173 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej mówi:
Sądy i Trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz.
Odrębną i niezależną!
A tymczasem co mamy? Mamy od początku rządów PiS bezprecedensowy atak na sądownictwo i samych sędziów.
Władza uparcie dąży do tego, aby podporządkować sobie sędziów, prokuraturę i TK. Z prokuraturą i TK już się udało, Trybunał został przejęty w grudniu 2016 roku, a prokuratura jest ręcznie sterowana przez pana Zbyszka. Pan Andrzej Duda nie dopełnia obowiązku zaprzysiężenia legalnie wybranych sędziów czym łamie Konstytucję RP. Później złamie ją jeszcze wielokrotnie.
Rząd PiS nie publikuje wyroków Trybunału Konstytucyjnego przez ponad osiemset dni, pomimo tego, że w Konstytucji RP jest mowa o tym, że orzeczenia TK „podlegają niezwłocznemu ogłoszeniu w organie urzędowym”. Opublikował je dopiero kilka dni temu na wyraźne żądanie Komisji Europejskiej. Tej komisji, która z jakiegoś powodu prowadzi wobec Polski procedurę ochrony praworządności…
Politycy PiS wypowiadają się o sędziach w niebywałych wprost słowach. Mowa jest o „nadzwyczajnej kaście”, o „konieczności sprawowania nadzoru nad sędziami” (sic!), nazywa się ich „zespołem kolesi”, oskarża o „rokosz przeciwko własnemu państwu”, oceniają ich działalność w obronie niezależności jako „bunt salonu prawniczego”, twierdzą, że wciąż orzekają sędziowie orzekający w procesach politycznych w PRL, lustruje się życiorysy sędziów, którzy wydają wyroki niezgodne z linią partii rządzącej, a nawet stawia im zarzuty i doprowadza do usunięcia ich ze sprawowanych funkcji.
Na naszych oczach odbywa się mordowanie państwa prawa!
Ręcznie sterowana prokuratura nie dopatrzyła się niczego niewłaściwego w spaleniu kukły Ryszarda Petru. Słusznie zapytał Petru jak zachowałaby się władza gdyby tak ktoś spalił kukłę Kaczyńskiego. Możemy z całą pewnością powiedzieć, że larum podniósł by się na cały kraj, od Bałtyku po Tatry, a posłowie partii rządzącej grzmieliby długie tygodnie o mowie nienawiści, która doprowadza do tak haniebnych czynów, zaś sprawcy spalenia byliby bez najmniejszych wątpliwości postawieni przed sądem.
Skoro można postawić zarzuty kilkuset osobom za uczestniczenie w legalnych demonstracjach, skoro można zatrzymywać starsze panie w małym mieście za to że idą ulicą z transparentem na którym jest napisane słowo KONSTYTUCJA, skoro trzymanie białej róży jest rozpoznawane jako zakłócanie porządku publicznego, a za wykrzyknięcie „LECH WAŁĘSA” można otrzymać zarzut – to ja się pytam W JAKIM KRAJU MY ŻYJEMY???
W kraju w którym prezydent, który wielokrotnie złamał konstytucje tłumaczy się mówiąc, że „jeden ją rozumie tak a inny inaczej” a kiedy indziej na pytanie dlaczego łamie Konstytucję odpowiada w najżałośniejszy z możliwych sposób, że pytająca nie może się pogodzić z wynikiem wyborów.
W kraju w którym premier rozprawia o działaniu zorganizowanej grupy przestępczej w krakowskim sądzie.
W kraju w którym wicemarszałek Sejmu stwierdza, że niektórzy sędziowie przypominają sobie czasy PRL, kiedy sędziowie działali na zlecenie partii i bezpieki.
W kraju, w którym rzecznik rządu nazywa posiedzenie sędziów Sądu Najwyższego „spotkaniem kolesi”.
W kraju, w którym karze się posłów opozycyjnych, w kraju w którym prześladuje się i zastrasza zwyczajnych obywateli aby nie przeciwstawiali się władzy, w kraju w którym za zalajkowanie nieodpowiednich treści na FB nie tylko można mieć kłopoty w pracy, można wręcz stracić pracę. W kraju, w którym łamane są kręgosłupy ludziom pracującym w policji każąc im wykonywać rozkazy sprzeczne z prawem.
W kraju w którym Ministerstwo Sprawiedliwości niezgodnie z prawem przekazało 25 mln z Funduszu Pomocy Poszkodowanym na CBA.
W kraju, w którym władza dąży do całkowitego podporządkowania sobie sądów i sędziów aby byli jej posłuszni.
W końcu w kraju, w którym najwyżsi urzędnicy państwowi czują się zupełnie bezkarni i przekonani o tym, że unikną odpowiedzialności za demolowanie państwa prawa i łamanie Konstytucji.
A tymczasem Art. 198. Konstytucji RP mówi o odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunałem Stanu. Warto go na koniec w całości przytoczyć:
Za naruszenie Konstytucji lub ustawy, w związku z zajmowanym stanowiskiem lub w zakresie swojego urzędowania, odpowiedzialność konstytucyjną przed Trybunałem Stanu ponoszą: Prezydent Rzeczypospolitej, Prezes Rady Ministrów oraz członkowie Rady Ministrów, Prezes Narodowego Banku Polskiego, Prezes Najwyższej Izby Kontroli, członkowie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, osoby, którym Prezes Rady Ministrów powierzył kierowanie ministerstwem oraz Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych.
Odpowiedzialność konstytucyjną przed Trybunałem Stanu ponoszą również posłowie i senatorowie w zakresie określonym w art. 107.
Nie pozostaną bezkarni.
„Lecz nade wszystko - słowom naszym,
Zmienionym chytrze przez krętaczy,
Jedyność przywróć i prawdziwość:
Niech prawo zawsze prawo znaczy,
A sprawiedliwość - sprawiedliwość.” Tuwim „Modlitwa”

senior | 2018-06-14 11:05:14 napisał(a):

Jesteście oderwani od rzeczywistości Sędziowie to jedna mafia i złodzieje żerują na ludzkiej bezsilności Okradają bez żadnych skrupułów. Zostałem okradziony z domu ,który w pocie czoła budowałem , który był dorobkiem mojego całego życia.

do senior | 2018-06-15 08:38:13 napisał(a):

Nie sądzę, że to prawda! Nikt bez powodu nie zabiera komuś domu!Idąc twoim tokiem rozumowania jeśli wszyscy sędziowie to mafia i złodzieje to wszyscy księża to pedofile a wszyscy posłowie pis biją swoje żony!Senior jesteś a dajesz się pisowskiej propagandzie! Wstyd!

senior | 2018-06-18 22:34:53 napisał(a):

Człowieku widać że nie miałeś do czynienia z sądem w Starachowicach. Rzecz się działa przez 4 lata do 2000r Na kolejnych rozprawach sędzina fałszowała zeznania światków pod z góry założenie aby mnie okraść. Przy domaganiu się zmiany sędzi prezes mnie straszył, że mnie posądzą o zniesławienie. i co jest to mafia czy nie????????

Skomentuj!
Aby dodać komentarz należy potwierdzić akceptację regulaminu
portalu www.starachowice-net.pl, klikając w kwadrat.
Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
System rejestruje adresy IP. Nadużycia związane z treścią
komentarzy można zgłaszać na: kontakt@starachowice-net.pl




Ostatnie komentarze w serwisie