Rząd Prawa i Sprawiedliwości w 2018 roku ustawą wprowadził dwukadencyjność dla lokalnych samorządowców. Tym samym aktem prawnym wydłużył jedną kadencję z 4 do 5 lat.
PiS argumentowało, że zbyt długie sprawowanie urzędu przez jedną osobę może prowadzić do tworzenia się lokalnych układów władzy i nepotyzmu. Dwukadencyjność miała temu przeciwdziałać i umożliwić większą rotację władzy. Ponadto zmiana miała promować większy pluralizm i otwartość, dając szansę innym kandydatom i partiom na udział w rządzeniu.
Ograniczenie liczby kadencji miało zwiększyć przejrzystość działania samorządów i zmotywować rządzących do intensywniejszej pracy w czasie dostępnych kadencji.
Przeciwnicy zmian argumentowali, że to zamach na samorządność, ograniczanie praw wyborczych obywateli oraz próba wyeliminowania silnych lokalnych liderów, często niezależnych od PiS.
W piątek 4 lipca Polskie Stronnictwo Ludowe złożyło projekt ustawy, który znosi ograniczenie kadencyjności dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miast.
- Demokracja to wybór – nie zakaz. To nasi poprzednicy z PiS-u ograniczyli samorządność. My ją przywracamy. Nasz projekt to konkretna ustawa, która oddaje obywatelom głos. Która przywraca samorządom szacunek. PSL apeluje do wszystkich środowisk – rządowych i opozycyjnych – o poparcie dla tej zmiany. Bo wyborcy chcą mieć wybór. I na tym właśnie polega demokracja. PSL nie mówi ludziom, na kogo mają głosować. PSL mówi: macie prawo wybrać tego, komu ufacie – nawet jeśli to jego trzecia, czwarta czy piąta kadencja - mówił Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL i wicepremier.
- Przepisy o dwukadencyjności miały jasny cel, aby wieloletni burmistrzowie, wójtowie nie byli w stanie poprzez „lokalne układy” zapewniać sobie za każdym razem reelekcji – powiedziała dla TVP3 Kielce poseł Anna Krupka, szefowa świętokrzyskich struktur PiS.
W świetle obowiązujących przepisów dla włodarza Starachowic Marka Materka, to ostatnia kadencja. W wyborach samorządowych w 2029 roku nie będzie mógł ubiegać się o fotel prezydenta naszego miasta. Co sam o tym sądzi? Szef Starachowic jest za tym, aby dwukadencyjność została zniesiona.
- Moim zdaniem mieszkańcy wszystkich społeczności lokalnych w całej Polsce powinni mieć prawo do wyboru swojego wójta, burmistrza, prezydenta i to prawo nie powinno być ograniczane. Parlamentarzyści w ostatnich latach zmienili ustawę dotyczącą dwukadencyjności, czyli wprowadzili dwukadencyjność, która dotyczy wyłącznie wójta, burmistrza czy prezydenta. Dwukadencyjność nie dotyczy starostów powiatów, marszałków województw i co więcej nie dotyczy absolutnie parlamentarzystów, czyli posłów czy senatorów. Ograniczenie dotyczy tylko i wyłącznie osób, które były do tej pory wybierane przez mieszkańców w drodze wyborów bezpośrednich. Przez co odbiera się część praw konstytucjom przyznanych obywatelom do brania udziału w wyborach, a także kandydowania w wyborach – mówi dla portalu Starachowice-NET.pl prezydent miasta Marek Materek.
Dodane: 08.07.25 | Odsłony: 1620Ff | 2025-07-08 11:25:54 napisał(a):
I tak samo powinno być w Sejmie. 2 kadencje, chyba że dany poseł wykazywał się w tym okresie działaniami służącymi dobru obywateli. Czyli sumie żaden by nie przetrwał...
Były mieszkaniec | 2025-07-08 11:33:27 napisał(a):
Jestem bardzo ciekawy, na jaką odpowiedź liczono, pytając pana rezydenta o zdanie w tej kwestii? Że jest przeciw i w sumie to nie jest zainteresowany przedłużeniem swojej władzy aboslutnej w tym biednym mieście? To mniej więcej tak jak z pytaniem eskpedientki w mięsnym czy ta kiełbasa/szynka/kaszanka jest świeża.
Fajna propaganda. Taka niezbyt subtelna.
Wyrocznia | 2025-07-08 11:50:41 napisał(a):
Znając preferencje ciemnogrodu,to zobaczycie wiecznie uśmiechniętego w roli starosty.W tym mieście nie ma realnej opozycji a koszty poniesiemy wszyscy.
Dewagacje | 2025-07-08 11:58:34 napisał(a):
Przecież większość jest przeciwko. Włącznie z nowym prezydentem. Projekt psl wyłącznie pod publiczkę prezydentów, wojtow miast.
Mieszkaniec | 2025-07-08 12:44:28 napisał(a):
Broń Boże, toż to byłaby tragedia
smref | 2025-07-08 16:56:24 napisał(a):
65 lat i emerytura, tym bardziej dla posłów ! nie mozna robic z sejmu przechowalni dla nierobów i lapówkarzy !
Mańka | 2025-07-08 18:00:58 napisał(a):
Niestety ja żądam maximum 2 kadycejnosci też dla senatorów i posłów.pisory jestem zaazazaza
beka | 2025-07-09 14:47:06 napisał(a):
W poprzedniej kadencji PIS bardzo dobrze zdiagnozował część naszego społeczeństwa -cytat "ciemny naród wszystko kupi" i wprowadził dwukadencyjność . Bo nie można oddawać w ręce idiotów tak ważnych spraw jak samorząd. A PSL to "partia stanowisk " i ciągle nienapasiona.
Wezyr | 2025-07-09 19:19:31 napisał(a):
Dobry Prezydent,Wójt czy Burmistrz po dwóch kadencjach jest zagrożeniem dla dzisiejszych parlamentarzystów i to jest jeden z powodów dla których chcą zatrzymać ich w samorządach. Tacy włodarze mogą zostać przecież Starostami . Na dziś jednak nawet gdyby ustawa PSLu zyskała większość w parlamencie to prezydent Nawrocki ją zaloguje (Weto) co zapowiadał w kampanii wyborczej. Po co więc procedować coś co zostanie uwalone a wcześniej znów podzieli społeczeństwo? Jeszcze głupszy jest pomysł Surryka aby w wieku 50 lat prezydenci miast mogli przechodzić na emerytury. To plucie w twarz wyborcom.
mi się widzi,że efekt będzie podobny do...
zrobić tam jeszcze ze 100 metrów wąskiej...
nie ma projektu, pieniędzy, wybranej firmy...
nic tak nie świadczy o nowoczesnym rozwoju...
nie podszywaj się pod rumcajsa, bo on był...
Gdyby nie to.. | 2025-07-08 11:23:45 napisał(a):
..miast wyglądało by zupełnie inaczej. A tak wszechobecny brud, chwasty, dziurawe chodniki i wyszczerbione schody. O inwestycjach lepiej nie mówić... Samouwielbienie , wyprzedaż majątku gminnego i brak kontaktu z mieszkańcami - tak właśnie wyglądają te dwie kadencje MM .