Stowarzyszenie Spółdzielców i Wspólnot Mieszkaniowych: Oddajcie Budżet Obywatelski mieszkańcom

9932.nsmed

Powraca sprawa Budżetu Obywatelskiego. Na kwietniowej radzie miasta Prezydent Marek Materek wniósł uchwałę o zmianie regulaminu w budżecie obywatelskim tj. zmiany ilości okręgów z obecnie obowiązujących 23, tak jak na samorządowe wyborcze, czyli na 4.  Dzięki temu wzrastała kwota na projekt z 52 tys. do 300 tys. zł.  Pomimo tego, że na komisjach wszystkie kluby były za przyjęciem zmian, regulamin nie został zmieniony. A dlatego, że podczas sesji zamiast 23 radnych obecnych było tylko 16, a wynik głosowania był 8:8, czyli uchwała okazała się nieważna. 

Przeciwko zmianom byli wszyscy radni PIS oraz dwóch radnych niezależnych - bracia Sowulowie. Przed głosowaniem, w imieniu społecznego komitetu, który w mieście wprowadzał Budżet Obywatelski oraz opracował pierwszy regulamin, głos zabrał Zenon Krzeszowski. Wskazywał on na słabości obecnego rozwiązania informował, że praktyka jest w całej Polsce taka, że regulaminy nie są sztywne i sposoby podziału pieniędzy ulegają ciągłym zmianom w zależności od potrzeb i doświadczeń mieszkańców. 

Jako Stowarzyszenie Spółdzielców i Wspólnot Mieszkaniowych, którego członkami są również osoby ze społecznego komitetu, zabieraliśmy na ten temat nie jeden raz głos, ale był on bezskuteczny.  Co przemawia za zmianą obecnego podziału na 23 małe okręgi: przede wszystkim mała kwota 52 tys. zł – przy gwałtownym wzroście cen materiałów i usług na przestrzeni kilku lat wiele mikroinwestycji wcześniej realizowanych już nie mieściło się w tym limicie. Miasto do wielu projektów musiało dokładać dodatkowo z normalnego budżetu po kilkanaście tys. zł, a często i więcej, aby dany projekt mógł być zrealizowany. Drugi czynnik przyczyniający się do coraz mniejszego zainteresowania starachowiczan Budżetem Obywatelskim to lobbing wybranych projektów przez radnych i składanie przez nich projektów - bo z reguły dodatkowe pieniądze dostawały projekty radnych, którzy potem mogli chwalić się potencjalnym wyborcom, ile to „dla nich załatwili”. Apelujemy do radnych, aby przestali składać wnioski w ramach BO, a pozwolili robić to mieszkańcom. I warto, aby ich do tego przekonywali i zachęcali do brania udziału w głosowaniach – działajmy tak, aby przekonać starachowiczan, że miasto jest naprawdę ich.

Przy nowym podziale na cztery okręgi lub tak jak proponowało stowarzyszenie - likwidacja okręgów po to, żeby miasto było jednym okręgiem, można realizować projekty jak założono na poziomie górnej granicy 300 tys. zł. Można by było wtedy realizować duże i małe inwestycje, byłby krótszy czas opracowywania projektów i szybsze pozyskiwanie wykonawców, brak lobbingu na własne projekty radnych, projekty ogólnomiejskie.  

Jeżeli pozostanie obecny stan rzeczy, to obawiamy się, że budżet obywatelski straci na znaczeniu i nie będzie interesował mieszkańców. Jeśli tak się stanie, to odpowiedzialność spadnie na radnych, którzy są przeciwni jego rozwojowi. To, co nieraz podkreślaliśmy - w innych miastach samorząd działa na rzecz popularyzacji budżetu obywatelskiego, tamtejsi radni są jego orędownikami i z budżetu obywatelskiego nie robią kaszanki wyborczej. 

Dlatego też zwracamy się do Pana Prezydenta Marka Materka o ponowne wprowadzenie na majowej sesji Rady Miasta uchwały zmieniającej regulamin Budżetu Obywatelskiego, aby uratować to, co społeczny ruch mieszkańców wypracował i osiągnął wprowadzając w naszym mieście Budżet Obywatelski. Wnioskuje o przedyskutowanie możliwości, aby np. w latach parzystych, głosować na jeden duży lub kilka większych okręgów, aby przechodziły większe projekty, a w nieparzystych na kilkanaście okręgów, aby przechodziły mniejsze, dzięki czemu mniejsze wspólnoty mogłyby być usatysfakcjonowane -  tak na zmianę co dwa lata. Wnioskujemy też, aby Prezydent zasięgnął opinii Rady Seniorów, Młodzieżowej Rady Miasta i stowarzyszeń miejskich.    

Zarząd Stowarzyszenia Spółdzielców i Wspólnot Mieszkaniowych „Nasze Miasto”

Informacja nadesłana

Reklama

Dodane: 17.05.18 | komentarze (11)

Komentarze użytkowników

A | 2018-05-17 10:38:42 napisał(a):

Radni nie poddajcie się. Niech ci blokersi Wami nie rządzą. Pamiętajcie mieszkańcy domków to też wyborcy. Jeżeli oddacie całą kasę z budżetu blokersom będziemy o tym pamiętać. Mają swoje Spółdzielnie, Wspólnoty niech sobie robią co chcą. My też jesteśmy mieszkańcami Starachowic !!!!

Kinga | 2018-05-17 10:48:39 napisał(a):

Uważam że bardzo dobrze że nie przeszła ta uchwałą sama mieszkam w domu prywatnym i dzięki BO zostało zrobione oświetlenie na mojej ulicy. Gdyby były 4 okręgi nie było by szans na tą inwestycję. Bo Prezydent kiedyś odpowiedział nam że jak chcemy oświetlenie to żebyśmy złożyli wniosek do BO i że z budżetu miasta nie ma szans na realizację tej inwestycji. Tak że brawo dla tych radnych którzy stanęli w obronie domków prywatnych i zapomnianych ulic naszego miasta.

Mieszkaniec | 2018-05-17 11:04:05 napisał(a):

tylko ci radni na przyszłość niech składają kosztorysy pod swoje projekty tak aby projekt nie przekraczał górnego limitu 52000 zł. Bo nie sztuka wpisać na pałe 52 tysiące a potem prezydent po koleżeńsku dokłada 30tys panie Robercie żeby projekt zrealizować i potem się pokazać na wspólnym zdjęciu!!

do Kinga | 2018-05-17 11:05:03 napisał(a):

Z budżetu miasta nie ma szans na realizację, jak powiedział Prezydent. A na budżet Obywatelski to niby skąd są pieniądze, od mafii sycylijskiej. Ściema goni ściemę, ludzie zauważcie, że cała banda urzędników, na czele z głównym, nie robi tego co do nich należy tylko usiłuje wysługiwać się mieszkańcami.

niewirtualny mieszkaniec | 2018-05-17 11:26:37 napisał(a):

Usprawnienie komunikacji w Starachowicach Zachodnich to kolejna wizualizacyjna ściema. Zrobić, dopiero się chwalić ! Wizualizacyjne Starachowice są niezwykle piękne, czyste i nowoczesne. Myślicie, że macie do czynienia z idiotami, rozliczymy was i wasze wizualizacje już niebawem ! Już można wirtualnie pospacerować po zrewitalizowanym parku miejskim, odpocząć nad zrewitalizowanym zalewem Lubianka, poobserwować ptactwo na stawie z wirtualnej wieży obserwacyjnej, odpocząć w wygodnych fotelach i napić się wirtualnej kawusi na przepięknym dworcu PKP, przejść się bez strachu po zrewitalizowanym slamsie na ulicy Robotniczej i odetchnąć przy wirtualnej fontannie obok zasyfionego całkiem niewirtualnie SCK-u. Może jakieś Angeliki przebywające za granicą nabiorą się na te "cuda", ale mieszkaniec z krwi i kości obserwujący te tańce Wita, nigdy, przenigdy. Już więcej nie popełnimy błędu sprzed czterech lat, kiedy to postawiliśmy na młodego, bez układów, obiecującego kryształową transparentność, która pękła jak bańka mydlana. Tym razem postawimy na prawdziwego gospodarza, z odpowiednim życiowym doświadczeniem, który fizycznie wyjdzie do ludzi i zobaczy prawdziwe potrzeby mieszkańców, a nie będzie bujał w wirtualnych oparach absurdu !!!

Do niewirtualnych mieszkaniec | 2018-05-17 16:35:02 napisał(a):

Panie Pawle a kto będzie tym realistą?? Pański kolega Sylwester czy Marian ?? Czy miże pan sam się porwie z motyka na księżyc??

Do Do niewirtualnych mieszkaniec | 2018-05-17 17:00:41 napisał(a):

Z moryką na słońce powiadasz? No to ci powiem że lepsza motyka niż skok na gminne mienie. Nie martw się o Sylwka, czy Mariana. Martw się o kolegów Tomka :)

Budżet Obywatelski | 2018-05-17 18:11:11 napisał(a):

Nie sposób odpowiedzieć na pierwsze linki mniemam osób mieszkających w domach prywatnych. Ta samą retoryka posługuje się radna Jolanta G z PIS czemu niejednokrotnie dawała publicznie wyraz. Szkoda że powielacie państwo jej pogląd który jest błędny. Tu wychodzi nieznajomość idei Budżetu Obywatelskiego którego przykładem jej ww radna i wielu innych. W ramach BO nie chodzi o konkurencje tak pojmowaną. Oczywiście efektem finalnym jest realizacja określonego projektu. BO nie miał dzielić ludzi a łączyć.Nie będę się rozwodził w internecie materiału jest dużo proszę poczytać. Dalej powyższe stwierdzenia nie maja przełożenia w głosowaniach jest nieprawdą że mieszkańcy domków nie maj szans z osiedlami. Głosowania pokazują co innego. W tamtym roku projekt mieszkańców domów prywatnych wygrał z dwoma sąsiadującymi skupiskami bloków, gdzie też składano projekty. W pierwszej edycji mała ulica Jagodowa przegrała trzema głosami z czterema wieżowcami. Potrafili zmobilizować sąsiadów i o to chodzi w BO. Dobrze że zostali docenieni i ulice im zrobiono bo BO pokazuje tez radnym i rządzącym co ludzie w danym rejonie potrzebują. Pamiętajmy ,że mieszkamy wszyscy obok siebie. To źle działanie jeżeli ludzi się dzieli i skłóca i to za pomocą społecznej inicjatywy. Jeśli byśmy szli tokiem takiego myślenia to mieszkańcy bloków powinni zawołać żadnych pieniędzy na male uliczki osiedlowe. Niech sobie właściciele mały uliczek gdzie jest po kilka kilkanaście domków robią w ramach inicjatyw lokalnych. 25 % finansują właściciele 27 % miasto. Tak można było zrobić np przepraszam mieszkańców tej ulicy ze podaje jako przykład ulice Staropolską a nie z pieniędzy gminnych. Wspólnoty które maja zadłużenia tak robią przed swoimi blokami na terenach gminnych nie czekając aż im łaska rządzących i radnych skapnie. Trudno wydaja ale maja parkingi uliczki. Tylko dlaczego to maja robić wyłącznie mieszkańcy bloków a mieszkańcy domków to święte "krowy". Tak już się mówi na osiedlach. Czy to jest metoda budowania elektoratu skłócania ludzi- pyt do radnych. Nie nie o to szło społecznikom prezydentowi którzy rozwinęli wachlarz możliwości oddziaływań mieszkańców na swoje otoczenie poprzez Budżet Obywatelski Zielone Podwórka, Inicjatywy lokalne. Ile uliczek przy domach prywatnych zrobiono z PIL? jedną . Teraz Budżet zagarnęli radni ale mimo tego ma pozytywne oddziaływanie. To fakt. W jednej z części miasta zrobiono z Bo fragment wspólnej uliczki osiedlowej tyle na ile te śmieszne pieniądze pozwalały. Ludzie przychodzili oglądali prace. Po zakończeniu robót i to już jest, decydują się w ramach PIL zrobić uliczkę przed swoim blokiem bo będzie nam się lepiej żyło. I to jest sukces. Tak wiec mieszkańcy domków nie dzielmy się nie słuchajmy złych doradców korzystajmy z tego co możemy zrobić sami, a nie wypłakiwać w mankiet.

Lol | 2018-05-17 18:15:28 napisał(a):

Żenada...zostawcie tak jak było,a w przyszłej kadencji sobie pozmieniacie.

Starachowiczanin | 2018-05-17 21:21:59 napisał(a):

Do A(jeśli dobrze czytam to do p. radnej Główki) Niech pani radna nie dzieli społeczeństwa jak to robi wasz Guru. Oraz do pani Kingi drogie panie to dobrze że u p. Kingi zrobiono oświetlenie na ulicy,ale czy pomyślały panie ile miasto dołożyło do realizacji tych projektów. Pytam po co kłamać czy ukrywać koszty- bo Urząd i tak dołoży szczególnie dla radnych? Czy nie lepiej się wziąć do roboty i zmobilizować mieszkańców do głosowania a nie jątrzyć - zresztą "dobra zmiana" tak ma? Spółdzielcy, Wspólnoty(blokersi) czy mieszkańcy domów płacą jednakowe podatki p. Główka. Jestem za większą pulą na okręg a najlepiej jeden okręg. Ceny co roku rosną i w tym jest pies pogrzebany.

mieszkaniec | 2018-05-18 09:34:46 napisał(a):

Już w większości miast zrezygnowano z nadmiernego rozdrabniania B O a radni mają zakaz zgłaszania wniosków bo mogą lobbować u mieszkańców swoje pomysły i mają przemożną władzę w gminie i za to biorą nasze pieniądze. Najwyzszy czas rozliczyć publicznie co zrobił każdy radny dla mieszkańców oprócz zgłaszanych pozycji do B O. Przynajmnei będziemy wiedzieli na kogo głosowaliśmy i na kogo głosować .

Skomentuj!
Aby dodać komentarz należy potwierdzić akceptację regulaminu
portalu www.starachowice-net.pl, klikając w kwadrat.
Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
System rejestruje adresy IP. Nadużycia związane z treścią
komentarzy można zgłaszać na: kontakt@starachowice-net.pl




Ostatnie komentarze w serwisie