Wzdłuż ulicy Leśnej znajduje się m.in. pięć nieruchomości należących do gminy Starachowice.
Pod numerem Leśna 13 planowana jest budowa bloku przez Starachowickie Towarzystwo Budownictwa Społecznego (STBS). Natomiast po przeciwnej stronie dwie z czterech nieruchomości zostały sprzedane w prywatne ręce. W 2026 roku zaplanowane zostały kolejne przetargi.
Jadąc od „Majówki”, po prawej stronie od skrzyżowania ulicy Leśnej z ulicą Glinianą:
Działki nr 1/5 i 4/131 – na sprzedaż z ceną wywoławczą w wysokości 1 217 700 zł. Termin przetargu: 15 stycznia 2026 roku.
Działki nr 1/7, 4/134 i 4/133 – nabywca: „M Kwadrat-Herby sp. z o.o.” w grudniu 2025 roku: 1 845 000 zł.
Działki nr 1/8 i 4/135 – nabywca „M Kwadrat-Herby sp. z o.o.” w grudniu 2024 roku: 1 408 500 zł.
Działki nr 1/10 i 4/138 – wystawione na sprzedaż dwukrotnie. W pierwszym przetargu cena wywoławcza wynosiła 2 337 000 zł. W drugim przetargu cena wywoławcza wynosiła 2 152 500 zł. Na sprzedaż z obniżoną ceną wywoławczą do 1 968 000 zł. Termin przetargu: 3 marca 2026 roku.
Dodane: 28.12.25 | Odsłony: 1293 | komentarze (4)oha | 2025-12-30 11:24:39 napisał(a):
oni maja dodatki za ilosc sprzedanych rzeczy ?
łona | 2025-12-30 21:32:43 napisał(a):
da sie jeszcze cos opylic ?
do Marek | 2026-01-01 22:43:50 napisał(a):
Sprzedać za każdą cenę. Czy to aby nie zemsta na mieszkańcach, którzy mieli inne zdanie niż nasz pan?
na szlakowisku to tylko wóde piją ? stąd...
narcyz to osoba cechująca się nadmiernym...
chory człowiek wymyśla te ścieżki...
szczególnie w smogu czarnych spalin
a co to oznacza dla miasta? bom jest...
Marek | 2025-12-28 14:43:34 napisał(a):
Te działeczki jutro sprzedam, bedzie kasy może rzeka.
Zrobię taki jak obiecałem, nie poleży nikt na trawie.
Plany mam dalekosiężne, tą kasiorę tam też zmieszcze.
Takie piachy na ten przykład, trzeba na nie troszkę wydać.
Co ja tam zapowiadałem, już dotacje na to miałem
Od unii pieniadze dostałem, razem z PIS-em się radowałem.
Wydam je na niecne cele, zabetonuję plaże, ludzi na niej usmażę.
Choć oni tego bardzo nie chcieli, całkiem w gratisie będą to mieli.
Powstanie taras z widokiem na staw,
betonu może i jeszcze psì park.
Dla moich fanów zrobimy saunę, sypnę im trochę jak z nieba mannę.
Koleś stolica mocno mnie prosił, nie mogę odmówić, bo trawę skosił.
Będą łódeczki, pod dupki ławeczki i jeszcze do tego parasoleczki.
Odmienię to miejsce całkiem przypadkiem,
jak działki sprzedawałem, już o tym myślałem.
Kasa celowa, co trzeba ją wydać, tak każe prawo, czy dyrektywa.
Może coś dadzą na czyszczenie dna?
Był by to dla mnie fakturowy raj.
Coś wydzierżawię, pieniądze pozyskam ,odzyskam z tego cały VAT
Jak sobie w budżet to wszystko wsadzę, bedzie na tysiąc nowych nasadzeń.
Pińcet postów o tym zrobię, konferencji będzie sto.
Fanpage, radni, telewizja, każdy na tym trochę zyska.
Gdybym jednak się pomylił, to skorzystam na tym ja.
Reszta się obejdzie smakiem i oblizać może pyska.
Tu nie wyjdzie jak z Lubianką, tutaj pójdzie bardzo gładko.
Zrobię parking, no i kamping, już nie boli mnie tak głowa.
Przecież tutaj nikt nie mieszka i nie bedzie protestował.
Za łąkami, za krzakami , gdzie się czasem pasie krowa.
Za rybkami krzyk milczenia, nie usłyszy tego nikt.
Rączka tego nie pociągnie, już nie słucha jego nikt.
Będzie pięknie po mojemu, może troszkę betonowo.
Ucywilizuję piachy, zrobię to na kolorowo.
Ludzie będą mi klaskali i odwiedzą miejsce tłumnie
Ważne żeby ich nie było w Orzechowce u mnie.
Na sam koniec zgarnę laur, za pomysły co nie moje.
Marcin musi mi wybaczyć, to ja na cokole stoję.
Ze ścierniska zrobię brzysko na uciechy wasze, moje
Będę cieszył sie jak dziecko, tylko za pieniądze twoje.