Były marszałek województwa świętokrzyskiego Adam Jarubas opuścił szpital i jak napisał w mediach społecznościowych „dziś dostał kolejną szansę”.
Przypomnijmy, że na początku marca 2020 r. europoseł Adam Jarubas wrócił z Brukseli. Wtedy przeprowadzono u niego test na obecność koronawirusa, który wyszedł pozytywnie. Polityk trafił do szpitala.
Teraz po miesiącu opuścił lecznicę. Swoimi spostrzeżeniami podzielił się w mediach społecznościowych.
Kochani, Jestem w domu z rodziną i czuję się bardzo dobrze. Dziś minął równy miesiąc, odkąd z wirusem znalazłem się w szpitalu. Moje leczenie trwało dość długo. Czeka mnie jeszcze leczenie domowe. Jestem szczęśliwy, że udało mi się z tego wyjść. Miałem wiele czasu na myślenie. Dotąd byłem dzieckiem szczęścia. Nigdy w życiu poważnie nie chorowałem, nie byłem w szpitalu. Pracę lekarzy, pielęgniarek, obsługi znałem przede wszystkim z ludzkich opinii i filmów. Dziś z perspektywy własnego doświadczenia muszę przyznać, że to prawdziwi bohaterowie. Jestem tym wszystkim ludziom naprawdę wdzięczny. Adres: „Kielce Radiowa 7”, choć będzie mi się kojarzył z trudnym czasem choroby, to również z dobrymi, dającymi nadzieję ludźmi.
Dziękuję rodzinie, bez której nie dałbym rady stanąć na nogi. Dziękuję wielu osobom, przyjaciołom, znajomym i nieznajomym, którzy wspierali mnie każdego dnia „bombardując” telefonami, sms, czy na profilach społecznościowych. Słowo i wyczuwalna, autentyczna ludzka życzliwość mają olbrzymią moc i dają siłę. A ta, konieczna do zwalczenia choroby, bierze się organicznie z nas, ale powstaje również w relacji z Panem Bogiem i z innymi ludźmi. I dzięki Wam tej siły mi nie zabrakło, choć były trudne momenty.
Wyszedłem ze szpitala odbierając ważną życiową lekcję. Zabrzmi banalnie: nikt z nas nie jest nieśmiertelny i nawet ci, którym nigdy w życiu nic nie dolegało, z dnia na dzień mogą stanąć na krawędzi. Dlatego warto cieszyć się życiem -każdym dniem, dbać o zdrowie, pielęgnować dobre relacje z innymi, rzetelnie pracować i mieć nadzieję w tych trudnych „beznadziejnych czasach”.
Dziś dostałem kolejną szansę....
Kursywa za: FB Adam Jarubas
Dodane: 16.04.20 | Odsłony: 1117 | komentarze (2)Er 2 | 2020-04-17 10:34:07 napisał(a):
Gdzie Pan się leczył?, jeśli mogę uprzejmie zapytać. No i niech Pan opowie o swoich refleksjach życiowych. Czy utrzymają się w zmienionych postawach dłużej niż tydzień?. Czy będzie Pan teraz zmierzał do świętości?.
bo jak nie wolno to szybko. a policji brak
kto by nie jechał zawsze jest to samo....
w czasach gdy tirami jeżdżą obywatele...
jakoś mam wrażenie, że narodowość...
masz rację, takie wiaty powinny być na...
miasto nad kamienną | 2020-04-17 09:25:56 napisał(a):
Życzę zdrowia.Ale mam pytanie w Starachowicach jest szpital jednoimienny dla zakażonych...był pan w nim?