Oszust podawał się za policjanta

20575.nsmed

W czwartek 5 marca do funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach wpłynęło zgłoszenie dotyczące oszustwa dokonanego popularną metodą „na policjanta”. Ofiarą przestępstwa padła 67-letnia mieszkanka powiatu starachowickiego, która straciła swoje oszczędności. Łupem przestępców padło blisko 50 tysięcy złotych.

Do zdarzenia doszło w czwartkowe przedpołudnie. Do kobiety zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta. W trakcie rozmowy poinformował ją, że prowadzone są działania wymierzone w grupę przestępczą zajmującą się włamaniami na konta bankowe oraz do domów.

67-latka przyznała w rozmowie, że w domu przechowuje gotówkę. Wówczas rozmówca przekazał jej, że Policja ma rzekome „porozumienie z bankiem”, a pieniądze należy wpłacić na specjalne konto, gdzie mają być bezpieczne. Mężczyzna przez cały czas utrzymywał połączenie telefoniczne i instruował kobietę, w jaki sposób ma dokonać wpłat.

Kobieta została zmanipulowana i uwierzyła w przedstawioną historię. W drodze do bankomatu przejeżdżała obok komendy Policji i rozważała zatrzymanie się, jednak rozmówca skutecznie odwiódł ją od tego pomysłu. Ostatecznie 67-latka wpłaciła w kilku transakcjach blisko 50 000 złotych. Dopiero gdy kontakt z rzekomym policjantem nagle się urwał, zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa i o zdarzeniu poinformowała – tym razem prawdziwych policjantów.

– Funkcjonariusze nigdy nie informują telefonicznie o prowadzonych działaniach, nie proszą o przekazywanie pieniędzy ani o dokonywanie przelewów w celu „zabezpieczenia” środków. W przypadku gdy rozmówca podający się za policjanta prosi o przekazanie gotówki lub wykonanie innych operacji finansowych, należy natychmiast przerwać rozmowę i skontaktować się z rodziną albo zadzwonić na numer alarmowy 112 – informuje oficer prasowy KPP w Starachowicach aspirant Paweł Kusiak.

Policjanci apelują o czujność. Oszustwa „na policjanta” wciąż należą do najczęściej popełnianych przestępstw. Sprawcy wykorzystują emocje oraz zaufanie, podszywając się pod funkcjonariuszy Policji, prokuratorów czy członków rodziny.

Warto rozmawiać o takich sytuacjach z bliskimi – rodzicami, dziadkami czy sąsiadami. Jedna rozmowa może uchronić ich przed utratą dorobku całego życia.

Dodane: 08.03.26 | Odsłony: 755

Komentarze użytkowników

rumcajs | 2026-03-08 18:45:16 napisał(a):

jak długo jeszcze ludzie beda dawać sie tak okradać ?

Ja | 2026-03-09 14:48:23 napisał(a):

I dobrze . Jak tępa dzida oddała sama to znaczy ze jest zbyt głupia żeby inaczej wydać taką kasę

F | 2026-03-09 18:03:47 napisał(a):

Ech, panie kolego, ludzie w tym wieku miewają wczesne objawy demencji. Nie wszyscy wygrali zdrowie na loterii genetycznej.

Skomentuj!


Ostatnie komentarze w serwisie