Nocna interwencja na Alei Niepodległości w Starachowicach zakończyła się zatrzymaniem nietrzeźwego kierowcy, który próbował uniknąć kontroli drogowej. 34-letni mieszkaniec gminy Pawłów najpierw zignorował polecenia policjantów, a po krótkim pościgu porzucił samochód i próbował uciec pieszo.
Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 23.30. Patrol Wydziału Ruchu Drogowego zwrócił uwagę na kierowcę osobowego renault, który wyprzedzał inny pojazd na podwójnej linii ciągłej. Funkcjonariusze podjęli próbę zatrzymania auta do kontroli.
- Funkcjonariusze widząc pojazd, który się do nich zbliża, wyszli na jezdnię, wydali wyraźny sygnał do zatrzymania. Natomiast kierowca, widząc że będzie zatrzymywany przez policjantów, zwolnił i będąc bardzo blisko funkcjonariusza nagle przyspieszył. Policjanci zaraz po tym udali się w pościg za kierowcą osobowego renault, używając do tego sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Po kilkunastu metrach kierowca porzucił pojazd i uciekał pieszo. Zaraz po tym policjanci zatrzymali mężczyznę – powiedział aspirant Paweł Kusiak, oficer prasowy KPP w Starachowicach.
Zatrzymanym okazał się 34-letni mieszkaniec gminy Pawłów. Badanie wykazało, że miał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie. Jak ustalili policjanci, mężczyzna nie posiadał również uprawnień do kierowania pojazdami, a samochód, którym się poruszał, był niesprawny technicznie.
Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Za swoje zachowanie odpowie teraz przed sądem – zarówno za popełnione wykroczenia drogowe, jak i przestępstwa związane z prowadzeniem pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz niezatrzymaniem się do kontroli.
Fot. KPP Starachowice
Dodane: 09.03.26 | Odsłony: 1059dzięki rządom pis? powstało, ale dzięki...
pis po jedno zło.
to się wyprowadź do lasu i ogrzewaj dobrym...
uśmiechnijcie się brygada. a tak serio , ela...
obwodnica północna do strefy ekonomicznej,...