1 mln 72 tys. zł – taka kwota trafi do budżetu Starachowic po dzisiejszym przetargu na sprzedaż miejskiej działki przy ul. Oświatowej. Informację przekazał prezydent miasta Marek Materek.
Przedmiotem przetargu była niezabudowana nieruchomość o powierzchni 1438 m². Cena wywoławcza wynosiła 799 500 zł, jednak wskutek licytacji między kilkoma zainteresowanymi podmiotami osiągnięto kwotę przekraczającą milion złotych. Działkę kupiła firma „M Kwadrat-Herby sp. z o.o.”. Ta sama, która kupiła dwie nieruchomości przy ul. Leśnej.
Zgodnie z oczekiwaniami miasta, teren w przyszłości może zostać wykorzystany pod zabudowę wielorodzinną, na co – jak podkreśla prezydent – pozwala zarówno lokalizacja, jak i zapotrzebowanie. Działka sąsiaduje bezpośrednio ze Szkołą Podstawową nr 9 oraz Przedszkolem Miejskim nr 2.
Dlaczego działkę sprzedano?
Jak informuje Marek Materek, decyzja o przeprowadzeniu przetargu nie była oczywista. Z jednej strony sprzedaż oznacza znaczący zastrzyk finansowy, który zostanie przeznaczony na długo wyczekiwane inwestycje w różnych częściach miasta. Z drugiej — istniała możliwość, by działka pozostała w rękach miasta.
Prezydent ujawnił, że rozważano unieważnienie przetargu, zwłaszcza w związku z protestami części mieszkańców sąsiadujących wspólnot mieszkaniowych. Radni z jego klubu zaproponowali wówczas alternatywne rozwiązanie – bezpłatne użyczenie terenu wspólnocie oraz umożliwienie skorzystania ze środków miejskich w ramach programów Inicjatyw Lokalnych lub Starachowickich Podwórek, gdzie miasto pokrywa 70% kosztów realizacji inwestycji. Wspólnota jednak odmówiła tej propozycji.
Zmiany na osiedlu Majówka i wokół ul. Oświatowej
Pomimo sprzedaży terenu, miasto zapowiada kontynuację działań w bezpośrednim sąsiedztwie działki. Już wkrótce realizowane będzie zagospodarowanie terenów zielonych przy wspólnotach mieszkaniowych na osiedlu Majówka. Analogiczny skwer powstanie także po drugiej stronie Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. Oświatowej.
„Działamy dalej” – zapowiada prezydent
Materek podkreśla, że środki ze sprzedaży zasilą budżet miasta i pozwolą na realizację kolejnych potrzebnych przedsięwzięć:
— „Dzięki temu spore środki popłyną do budżetu, a kolejno przeznaczone zostaną na inwestycje długo wyczekiwane przez lokalną społeczność” — zaznacza.
Janek | 2025-12-11 17:04:57 napisał(a):
Przedszkole tej pójdzie pod młotek. Tylko jeszcze chwila.
Dzieci w wieku przedszkolnym zmieszczą się w pobliskiej szkole.
Nie od tak się zrobiło przedszkole Montessori bo szkoła też tak działa.
Wystarczy połączyć fakty.
Wkraczający rocznik 2023 do przedszkoli to niecałe 200 dzieciaczków.
Prosta matematyka to tylko 8 klas po 25 osób jeszcze trochę i szkoły znikną.
Wezyr | 2025-12-11 17:21:39 napisał(a):
Pięknie zostali potraktowani okoliczni mieszkańcy:(
Wychodzi na to że sami są sobie winni.
Co za zakłamanie!
Pójdą konie po betonie | 2025-12-11 18:05:20 napisał(a):
„Działamy dalej” – zapowiada prezydent
Co można rozumieć: Wy sobie protestujcie, a ja opylę resztę.
W artykule czytamy:
"Analogiczny skwer powstanie także po drugiej stronie Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. Oświatowej."
Czy nie nastąpiło tu przejęzyczenie? Zamiast słowa "powstanie",
nie powinno być "zostanie sprzedany"?
arti | 2025-12-11 22:32:35 napisał(a):
jedno jest pewne zgodnie z planami mm, zacznie się budowa czegokolwiek na placu i oficjalnie w powodem likwidacji przedszkola nr 2 będzie bezpieczeństwo dzieci stąd likwidacja, a stawką udział w radzie
brawo | 2025-12-11 23:46:03 napisał(a):
i bardzo dobrze, pieniadze sie przydadza w nastepnym roku na wsparcie naszego kluby SKS STAR STRACHOWICE ktury jest dumą naszego miasta
Renata Grunt | 2025-12-12 00:20:47 napisał(a):
OŚWIADCZENIE MIESZKAŃCÓW WSPÓLNOTY MIESZKANIOWEJ OŚWIATOWA 4
w sprawie sprzedaży działki nr 1172/25, położonej bezpośrednio przed naszym budynkiem mieszkalnym przy ul. 8 Maja w Starachowicach.
My, mieszkańcy Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. Oświatowa 4, wyrażamy zdecydowany, jednoznaczny i stanowczy sprzeciw wobec decyzji władz miasta i sprzedaży działki zlokalizowanej tuż przed naszym blokiem, na terenie, o którego zachowanie i rewitalizację dla celów społecznych i rekreacyjnych zabiegaliśmy od wielu lat. Teren, który miał służyć lokalnej społeczności, a nie interesom deweloperskim.
Uzasadnienie stanowiska mieszkańców
Przez długi okres czasu podejmowaliśmy liczne działania, aby podkreślić znaczenie tej działki dla naszej społeczności. Dwukrotnie kierowaliśmy petycje, konsekwentnie wskazując, że teren ten jest dla nas bardzo ważny i stanowi jedną z dostępnych przestrzeni zielonych w naszym bezpośrednim sąsiedztwie. Zebraliśmy 889 podpisów mieszkańców, sprzeciwiających się sprzedaży w/w działki. Nieruchomość, o której mowa była do niedawna ujęta w Gminnym Programie Rewitalizacji na lata 2016 – 2025/27, ale mimo zapowiedzi – nie zrealizowano żadnych przedsięwzięć, które miały służyć poprawie jakości życia mieszkańców całego miasta. Zarzucano nam brak zainteresowania w/w terenem, nieuczestniczenie w partycypacjach społecznych, których niestety zabrakło ze strony władz, a ich organizacja budziła wiele naszych wątpliwości.
Dodatkowo, działka ta nie była objęta miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, a mimo to od dłuższego czasu docierały do nas oficjalne informacje o potencjalnej budowie na tym terenie bloku mieszkalnego – inwestycji, która dramatycznie pogorszy warunki naszego życia. Zastanawiamy się więc, czy wieloletnie zaniedbywanie terenu oraz niewywiązanie się gminy z GPR nie było działaniem celowym i zaplanowanym?
Przekazana nam propozycja gminy w formie Projektu Umowy Użyczenia i przedstawiona na spotkaniu z Kierownikiem Referatu Gospodarki Nieruchomościami, Przewodniczącym Rady Miejskiej i kilkoma radnymi z Klubu Radnych Marka Materka, dotycząca użyczenia nam ogólnodostępnej działki była dla nas rozwiązaniem iluzorycznym, pozornym i nieuczciwym. Przedstawiono nam alternatywę skorzystania z Programu Inicjatyw Lokalnych w formie 70% do 30%, co nakładałoby na mieszkańców szereg obowiązków i paragrafów całkowicie nieakceptowalnych i nie do przyjęcia, w tym:
• utrzymania nieruchomości w stanie niepogorszonym;
• ciągłego utrzymania ładu i porządku na przejętej nieruchomości;
• dokonywania na własny koszt bieżącej konserwacji i napraw niezbędnych do zachowania przedmiotu użyczenia w stanie niepogorszonym;
• zagospodarowania użyczonego terenu zgodnie z projektem zagospodarowania działki przedstawionym w Programie Inicjatyw Lokalnych – PIL.
Ponadto, nasze największe obawy dotyczyły paragrafów, mówiących, że:
• biorący w użyczenie ponosi odpowiedzialność za szkody wyrządzone na przedmiocie umowy jak również za szkodę na osobach trzecich;
• biorący w użyczenie będzie obciążony kosztami podatku od nieruchomości;
• użyczający zastrzega sobie prawo rozwiązania umowy z miesięcznym okresem wypowiedzenia, gdy przedmiot użyczenia stanie się potrzebny do realizacji jego zadań.
Jako, że teren ten pozostaje mieniem miejskim, oznaczałoby to przerzucenie na Wspólnotę nie tylko odpowiedzialności finansowej, ale też ryzyka prawnego, obowiązków, które powinny spoczywać po stronie właściciela gruntu – a więc gminy. Dziś - po ogłoszeniu przez prezydenta „radosnej” wiadomości o rozstrzygnięciu przetargu i pozyskaniu dla miasta 1 072 000 zł - rozumiemy ten sposób „wyjścia nam naprzeciw” i zaproponowania nam argumentów, które były nie do przyjęcia. W tejże wypowiedzi prezydent miasta snuje rozważania: „…czy sprzedaż była potrzebna?…, … i tak, i nie…”. W naszej ocenie, takie stwierdzenie to próba usprawiedliwienia decyzji, która zapadła bez rzetelnego, partnerskiego dialogu, bez szacunku dla mieszkańców i wbrew interesowi lokalnej społeczności. A może była to najzwyklejsza złośliwość?
Prezydent w swojej wypowiedzi nie wspomniał również o fakcie, iż zadeklarowaliśmy zgłoszenie działki do Budżetu Obywatelskiego w roku 2026, zgodnie z sugestią pani Kierownik Referatu Gospodarki Nieruchomościami.
Wobec powyższego oświadczamy, że nie zgadzamy się na marginalizowanie naszego głosu, ignorowanie naszych potrzeb i traktowanie przestrzeni publicznej jak towaru do swobodnej sprzedaży. Jest nam przykro, że prezydent przez nas wybrany, oraz radni Rady Miejskiej, którym zaufaliśmy i którzy mieli nas reprezentować, wsłuchiwać się w nasze potrzeby, zawiedli nas, podejmując decyzję bez poszanowania podstawowych zasad współdecydowania o przestrzeni, w której żyjemy. Jest to jeszcze jeden przykład, jak radni z Klubu Marka Materka mają możliwość swobodnego decydowania, w sprawach swoich wyborców…
Rozgoryczeni i oszukani mieszkańcy Wspólnoty Mieszkaniowej Oświatowa 4.
Obywatel | 2025-12-12 08:17:42 napisał(a):
Z czasem i przedszkola nie będzie. Jeszcze trochę i dzieci zmieszczą się w sp 9. To samo będzie z sp12 ale tam to powinien być urząd skarbowy. Na Piachach powinien być hotel a nie urzędy.
zdziwiony | 2025-12-12 09:08:03 napisał(a):
Głosowaliście na MM więc teraz trzeba to uszanować. Decyzje podejmuje na podstawie otrzymanego mandatu.
Emeryt z 8 Maja | 2025-12-12 19:55:04 napisał(a):
Tak w kwestii wyjaśnienia. Razem ze Wspólnotą Oświatowa na początku udzielaliśmy się w walce o ten plac. Z czasem jednak stwierdziliśmy że to nie ma sensu. Nasze zdrowie jest ważniejsze. A Materek i tak dopnie swego. Nie liczy się z ludźmi i ich postulatami czy protestami. Te konsultacje to śmiechu warte. Tylko dla pokazu i frekwencji że to się odbywa.Ech...żałuję że na niego głosowałem
Alladyn | 2025-12-12 20:14:02 napisał(a):
,,Byłem blisko unieważnienia przetargu" ha,ha, ha. To czemu pan nie unieważnił? Koń by się uśmiał! Tylko kretymn by dał się zapędzić w kozi róg z takimi warunkami jakie zaproponowaliście tym ludziom o których piszą w oświadczeniu. Jak panu nie wstyd? Ludzie mają utrzymywać gminny plac? Nieźle to wykombinowane!
Luca | 2025-12-28 12:14:32 napisał(a):
to jest po prostu mafia, mafia - już niedługo radiole, kabaryny przyjadą w pewne miejsce....hihihihi
ale ani słowa wiadomo o czym ????????????
czasami sam uśmiech w określonych sytuacjach...
i to policyjnych samochodach !?
na szlakowisku to tylko wóde piją ? stąd...
narcyz to osoba cechująca się nadmiernym...
Marek | 2025-12-11 16:26:22 napisał(a):
Choć przedszkola nie sprzedałem, kiedyś taki zamiar miałem
Nic nie stracę na trawniku, bańka wpadła, mamony bez liku
Szybko wydam już mam cele, jak nie wyjdzie będzie feler
Będę wielkim budowniczym, jak Edwardo poklask liczę
Kasa z trawy nie pojęte ile mocy jest w tym mieście
Patrzta ludzie gdzie ta leśna, będzie tego jeszcze więcej.
Więcej glorii, więcej chwaly, Jam niebiański Jam zuchwwały
Kasa z trawy, jaja jakieś
Chyba zaraz zmienię zdanie, przedszkolaków dom zastawię
I zbuduje mały raj , dla dewelopera kram
Kurcze patrzcie jak to sprzedać
Dla nostalgii będzie SEZAM.