Raport o stanie gminy za 2022 rok. Strona społeczna

17532.nsmed

Raport o stanie gminy, to dokument przygotowany przez administrację prezydenta Marka Materka podsumowujący najważniejsze wydarzenia i działania starachowickiego samorządu w 2022 roku. Raport został przygotowany po raz piąty. Dostępny jest w Biuletynie Informacji Publicznej [kliknij].

 „Zapewne dostrzegą Państwo, że z roku na rok przedkładane raporty są coraz obszerniejsze i liczą coraz więcej stron. To dlatego, że tempo i zakres zmian zachodzących w naszym mieście jest coraz większe. Realizujemy, najwięcej w historii starachowickiego samorządu, zadań inwestycyjnych, projektów społecznych, edukacyjnych, ekologicznych… działamy we wszystkich sektorach życia. I pomimo trudnych czasów związanych z pandemią COVID 19 oraz wybuchem wojny w Ukrainie nie zrezygnowaliśmy z ambitnych planów zmiany jakości życia starachowiczan.” - Czytamy słowa włodarza Starachowic umieszczone na pierwszych stronach raportu. 

W publicznej dyskusji nad raportem mogą wziąć udział mieszkańcy po spełnieniu kilku warunków. Do debaty zgłosili się: Jarosław Łyczkowski, Piotr Capała, Sławomir Celebański oraz Zbigniew Kroczek, znani starachowiczanom ze Stowarzyszenia Inicjatywa dla Starachowic. 

Jako pierwszy głos zabrał Jarosław Łyczkowski. W swojej wypowiedzi skupił się głównie na budowie Instalacji Odzysku Energii w Starachowicach krytykując działania prezydenckiej administracji, miejskiej spółki, a także radnych Rady Miejskiej. 

- Strategia rozwoju Starachowic, raport o stanie gminy oraz strategia niskiej emisji do roku 2030, to dokumenty liczące łącznie około 500 stron. Ktoś zapomniał w nich przedstawić najważniejszej informacji na temat wykonywanej przez ZEC inwestycji. Informacja w raporcie o budowie spalarni odpadów, to 5 linijek. Uważam, jako mieszkaniec Starachowic, że ta inwestycja będzie znacząco oddziaływać na sytuację gminy Starachowice na najbliższe 20-30 lat i brak debaty na temat tej inwestycji na tej sali uważam za rzecz niebywałą w historii rad miasta Starachowice. Debata nad raportem, to nie tylko debata nad dobrymi sprawami w mieście, ale także tymi złymi. Podrzucacie państwo kukułcze jajo następnemu prezydentowi, następnej radzie nie wiedząc co się dzieje przy tej inwestycji - powiedział Jarosław Łyczkowski  i na slajdach prezentacji pokazał radnym najważniejsze fakty, które do tej pory stowarzyszenie SIDS prezentowało na swoich konferencjach prasowych. - Jesteśmy jedynym inwestorem w Europie, który buduje „spalarnię odpadów” bez dofinansowania zewnętrznego i zabezpieczenia paliwa do spalania - dodał Łyczkowski. 

Wątek budowy spalarni kontynuował Piotr Capała. 

-Nie ma najmniejszych szans, żeby pozwolenie na budowę zostało wydane do końca tego roku. Czy ta inwestycja jest nam w ogóle potrzebna? Apeluję do państwa radnych, prezydenta: największa inwestycja zasługuje na uwagę, transparentność, żebyśmy wspólnie mogli decydować o jej zasadności i zasadności kontynuowania. Należałoby dopuścić do rozmów SIDS i inne organizacje pozarządowe, które chciałyby brać udział. Ale przede wszystkim 12 mieszkańców, którzy są stroną w postępowaniu. Wszystkim nam powinno zależeć - nam zależy mam nadzieję, że państwu również zależy - na interesie Starachowic i jego mieszkańców, a nie na interesie wykonawcy inwestycji. Apeluje głównie w kontekście spalarni: jest czas do końca roku, żeby się zastanowić co z tym zrobić, bo można się z tej umowy wyplątać - powiedział Piotr Capała. W swojej wypowiedzi częściowo pochwalił rewitalizację Lubianki, jednak nie do końca. Jego zdaniem miasto nie powinno z własnych pieniędzy budować obiektu pod gastronomię za 4 miliony złotych. - Inwestowanie z własnych środków 4 miliony złotych na restaurację dla prywatnego przedsiębiorcy i oddanie w dzierżawę... To się spłaci w przeciągu od 96 do 120 lat. Nie lepiej pójść drogą Sielpi, gdzie oddaje się to przedsiębiorcom, którzy za własne pieniądze stawiają budynki? W mieście nie ma całej kanalizacji,  a my robimy sobie Saint Tropez. Lubianka jest super, ale można było to zrobić taniej i lepiej - powiedział Capała. Mecenas zganił także formę komunikacji i przekazu informacji przez władze miasta. - Szwankuje komunikacja z mieszkańcami. Nie da się rozmawiać o problemach, ma się tylko rozmawiać o sukcesach. Czy ta komunikacja nie mogłaby być lepsza? Nie tylko oparta o profil prezydenta Marka Materka, gdzie ja np. nie mam dostępu. - Mówił Capała. 

Sławomir Celebański skupił się na wizerunku miasta w kontekście dbania o czystość i porządek. Nawiązał do polityki związanej z ochroną powietrza, a także mówił o polityce senioralnej. Jego zdaniem, każdy z tych aspektów jest przez miasto marginalizowany. 

- Starachowice, to jest sztafeta pokoleń. W przyszłym roku będziemy obchodzi 400-lecie Wierzbnika. Ile my znaczymy w tej sztafecie pokoleń? Znaczymy bardzo wiele i od tego co zrobimy w danym, roku, w danej kadencji, zależeć będą przyszłe lata, przyszłe kadencje. Niewątpliwie skanalizowanie osiedla Południe dokonane wiele lat wstecz za prezydentury Sylwestra Kwietnia, to była największa rewitalizacja tamtej części miasta. To co jest pod ziemią i infrastruktura wpływają na nasze zdrowie. Natomiast Starachowice teraz, to brudne miasto. Ludzie nie żyją w Parku Miejskim, a nie przy Parku Kultury czy nad Lubianką. Chodniki nieodśnieżone, metrowa trawa na osiedlach. Mamy codzienną szarość rzeczywistość, która skrzeczy - mówił Celebański. Skrytykował także władze miasta za jego zdaniem pójście w kierunku poprawy wizerunku w wybiórczy sposób. - Miasto nie podjęło dialogu z właścicielami nieruchomości. Turysta wysiadający w Starachowicach Zachodnich widzi, co widzi. A to co widzi zachęca do odwrotu. Panie prezydencie, ten projekt rewitalizacji, za który należą się panu słowa wdzięczności, to projekt nie do końca przemyślany. Zawiera pewne elementy, które można było wykonać taniej lub przy większym udziale społeczeństwa. Centrum przesiadkowe w Dolnych Starachowicach? Po co nam tak drogi Pałacyk? Są hotele, restauracje, Dom Kultury, Po co nam to? Poza tym kwestia wizerunku, to nie wszystko. Dlaczego chcemy żyć w danym miecie? Czy to jest kwestia parku czy ładnego zalewu? Nie. To jest kwestia dobrej pracy. Jeśli o nią chodzi to mało zrobiono, poza utworzoną lata temu strefą ekonomiczną. Polityka związana z ochronną powietrza. Miasto nic nie zrobiło z wymianą kopciuchów. 1100 gospodarstw domowych zgłosiło się o dodatek węglowy. To są dane przerażające, bo wynika, że mamy minimum 1100 palenisk, które wyemitowały 200 ton pyłu, wytworzyły 500 ciężarówek popiołu. Starachowice nie mają żadnych osiągnięć, jeśli chodzi o poprawę jakości powietrza. Polityka senioralna - starachowiczanie, seniorzy, których jest ponad 13 tysięcy, są zamknięci w swoich mieszkaniach w blokach. Przyszła strategia powinna uwzględniać starzejące się społeczeństwo. Panie prezydencie, rozważa się budowę kolejnych mieszkań na terenie byłego szpitala w Starachowicach. Miasto się wyludnia, społeczeństwo się starzeje. Mamy zasób mieszkaniowy, który zostanie pusty. Czy wy tego nie widzicie? Zostaniemy z miastem widmem. Stary szpital, to dobry przyczółek do budowania miejsc pobytu dla starszych osób - mówił Celebański. 

Zbigniew Kroczek pytał o termomodernizacje budynków użyteczności publicznej oraz budynków na Osiedlu Wzgórze? Pochwalił Starachowickie Towarzystwo Budownictwa Społecznego za skuteczność w realizacji inwestycji, brak opóźnień i dodatkowych wydatków. Skrytykował Referat Inwestycji Urzędu Miejskiego za odwrotne działania. Ganił, jego zdaniem nieudany remont oczyszczalni, bo jak powiedział „nic nie osiągnięto, a wydano 30 milionów złotych”. Skrytykował sprzedaż działek przy ul. Wojska Polskiego i Na Szlakowisku, a w zamian propozycję budowy ekologicznych bloków vis a vis cmentarza. Mówił o problemach w komunikacji miejskiej. Braku dworca, wycince drzew. Braku żłobka publicznego. 

Na koniec podsumował działania Rady Miejskiej obecnej kadencji. 

- Obecna Rada wyróżnia się tym, że wspólnym mianownikiem dla działań władz miasta i Rady Miejskiej, jest to, że zabrakło logicznej strategii i mamy brak transparentności, brak poszanowania dla publicznego pieniądza i nie dbanie o lepszy standard życia mieszkańców.

RemondisReklama 

Dodane: 27.06.23 | Odsłony: 2013 | komentarze (11)
Tagi:

Komentarze użytkowników

ciekawski | 2023-06-27 08:46:36 napisał(a):

Zastanawiam się czy ta śmieszna pseudo inicjatywa to cokolwiek kiedykolwiek związanego z działalnością miasta i Materka oceniła chociażby na minimalny plus?
Wieczni malkontenci

Orbers | 2023-06-27 09:56:52 napisał(a):

Ważną częścią wypowiedzi Jarosława Łyczkowskiego była ocena sytuacji finansowej ZEC i przewidywalnych skutków niezrozumiałego zaangażowania w budowę Spalarni odpadów. Z prezentowanych danych jednoznacznie wynika że możliwe są 3 scenariusze : albo - 1) ZEC korzystając z możliwości wskazywanych przykładowo przez mec. Piotra Capałę odstąpi od umowy godząc się z pewnymi stratami, ale zachowując płynność finansową,
albo - 2) ZEC- owi udaje się przeforsować nową Decyzję lokalizacji inwestycji i Pozwolenie na budowę, Control Process wznawia prace i prowadzi je do wyczerpania środków z pożyczki WFOŚiGW, po czym schodzi z placu budowy. Środki własne ZEC nie wystarczą w tym momencie nawet na działalność bieżącą, a na nowe kredyty nie ma szans.
To co prezes Pocheć mówił o kredycie 8 mln PLN z banku PKO to ściema – nie ma takiego kredytu i nie ma zdolności kredytowej. Tak jak ściemnia o rozliczeniu i zwrocie podatku VAT na bieżąco.
albo – 3) Założenie teoretyczne – ZEC jakimś sposobem zdobywa brakujące sumy, uruchamia instalację i w ciągu miesięcy, najdalej roku dochodzi do ostatecznego wycofania jej z eksploatacji. Po prostu wobec braku możliwości zapewnienia jej sprawnego funkcjonowania oraz strat finansowych ponoszonych na jej eksploatacji.
Zarówno scenariusz 2) jak 3) kończy się wypowiedzeniem umowy pożyczki przez WFOŚiGW i ogłoszeniem upadłości ZEC na skutek niewypłacalności.
Tak kończą się nieodpowiedzialne zabawy dziesiątkami czy setkami milionów zł publicznych pieniędzy, bez dostatecznej wiedzy i znajomości tematu. Szczególnie gdy zaczęło się od łamania Prawa w postaci ustawy Pzp. Ma na celu właśnie ograniczanie samowoli wydawania takich kwot, bez zdefiniowanych potrzeb i rozważenia wszystkich wariantów

do ciekawski | 2023-06-27 10:00:31 napisał(a):

Hej, ciekawski. A masz może jakieś propozycje ?!

do Orbes | 2023-06-27 10:17:17 napisał(a):

Słuchałem wypowiedzi pana Capały na temat propozycji odejścia od tej inwestycji.Wynikało z niej że nie tylko ZEC nic na tym nie straci ale może jeszcze zyskać około 10 mln zł. A najważniejsza rzecz to że mieszkańcy Starachowic nie stracą zdrowia na tej durnej inwestycji.

ewa | 2023-06-27 10:28:17 napisał(a):

Napisze jedno: #materekmusiodejsc

Orbers | 2023-06-27 10:48:11 napisał(a):

Do poprzednik. Zarobić to może się nie uda - Control Process ma jeden z lepszych i większych zespołów prawników - to nie to co Hagen. Ale w sytuacji w którą siebie i nas wpędzili sukcesem będzie wyjść bez większego uszczerbku. Bo Pan Prezes nie mówi nam jeszcze wielu rzeczy a najwyraźniej lojalność wobec Wykonawcy, z którym związał się umową jest dla niego bardzo ważna. Od nas tylko się ogania bajkami np. o tym jak będzie ogłaszał przetargi na przywóz paliwa po najwyższej cenie, o tanim cieple, o nowoczesnym i czystym spalaniu śmieci. Ja bajki lubię ogromnie, ale boję się że On nadal nie rozumie w co się wpakował i w co pakuje nas.

Luna | 2023-06-27 11:07:20 napisał(a):

Chyba niemożliwe żeby nie rozumiał że ustawa Prawo zamówień publicznych zobowiązuje każdy RIPOK do ogłaszania przetargu na „Usługę odbioru i zagospodarowania odpadów o kodzie 19 12 12” a Pan Prezes Pocheć może najwyżej startować ze swoją ofertą na ten przetarg. Przykładowo do ZUE Janik oraz do Jańczyc na ten rok startowało po 6-ciu oferentów.wygrani podpisali umowy na odbiór, reszta nie dostaje nic. W całej Polsce jest tak samo, chyba że pojedzie do Niemiec. Poza tym RIPOK-i niczego nie dostarczają, tylko zgłaszają kolejne partie do odbioru w 2 dni. ZEC musiałby sobie odbierać nawet nie mając gdzie składować.

Do ciekawski | 2023-06-27 11:58:55 napisał(a):

Oj, to chyba jakiś radny bezradny klepiący bezmyślnie uchwały. To bardzo merytoryczne stowarzyszenie i dlatego Materek ucieka z sesji unikając niewygodnych pytań. Dla Kaczyńskiego też każdy krytykujący PiS to zdrajca narodu. Coś w tym jest...

Do przedmówcy | 2023-06-27 16:35:36 napisał(a):

Hahahahaha a przepraszam, pytanie - jak Panowie ze stowarzyszenia traktują osoby ich krytykujące? Oni to dopiero na klatę biorą krytykę, normalnie pierwsza liga . Ja proponuję zapamiętać dobrze, kto reprezentuje twarzą to stowarzyszenie a będzie okazja pogadać o standardach , tych wysokich , jak to w PO XXD

Do przedmówców | 2023-06-28 07:32:49 napisał(a):

To zwyczajny sposób zmiany tematu gdy robi się niewygodny. Ja to znam jeszcze z kawałów z czasów komuny: >> Na wystawie EXPO wymiana informacji dwóch komputerów - z USA i z ZSRR Kolejne pytanie: - "Ile produkujecie chleba dziennie ?" ..krótka przerwa.. "A u Was biją murzynów !"

gość | 2023-06-28 09:06:27 napisał(a):

Obejrzałam sobie sesję i wypowiedzi strony społecznej i osób odpowiedzialnych za budowę spalarni. Z całą stanowczością mogę stwierdzić że panowie ze stowarzyszenia mtą maja większą wiedzę niż prezes ZEC w temacie tej budowy.Co najgorsze pan prezes w swojej wypowiedzi nie odpowiedział na dwa zasadnicze pytania o brak finansowania i brak paliwa dla tej spalarni.Cała ta spalarnia śmieci będzie katastrofą finansową i zdrowotną dla naszego miasta.Jak najszybciej należy przerwać tą budowę !!!

Skomentuj!
Aby dodać komentarz należy potwierdzić akceptację regulaminu
portalu www.starachowice-net.pl, klikając w kwadrat.
Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
System rejestruje adresy IP. Nadużycia związane z treścią
komentarzy można zgłaszać na: kontakt@starachowice-net.pl




Ostatnie komentarze w serwisie