Kierowcy samochodów ciężarowych nadal ignorują oznakowanie na skrzyżowaniu w Starachowicach Zachodnich. Mimo obowiązujących ograniczeń wjeżdżają w ulicę Nadrzeczną, skąd prowadzi już tylko trasa przez ulice Stromą i Pochyłą.
Do kolejnego incydentu doszło we wtorek wieczorem. O sprawie poinformował Czytelnik Starachowice-NET, pisząc: „Tak dla przypomnienia nierozwiązanych problemów – powtórka z rozrywki. Osiedle Orłowo, ulica Stroma i samochód ciężarowy kontra zima. Rok w rok ten sam problem. Ulice Stroma i Pochyła nawiedzane są przez ciężarówki”.
Przypomnijmy, że rozwiązaniem problemu miał być miejski monitoring oraz kamery zamontowane na obiekcie dwupoziomowego parkingu. Zwrócimy się do Urzędu Miejskiego z pytaniem o aktualny status tej inwestycji.
Fot. Czytelnik
Dodane: 14.01.26 | Odsłony: 1644 | komentarze (5)xyz | 2026-01-14 11:21:17 napisał(a):
W czasach gdy TIRami jeżdżą obywatele różnych krajów, władze montują kamery żeby ich "ścigać". Dobre sobie żarty. Ich tak prowadzi nawigacja. Inne rozwiązania są potrzebne, a jakie to niech myślą ci co grubą kasę biorą bo się wspięli do zarządzania.
Łukasz | 2026-01-14 12:39:59 napisał(a):
Kto by nie jechał zawsze jest to samo. Jeżdżą na nawigacji dla osobówek, nie patrzą na znaki. A oznakowanie czy to na wiadukcie czy na skrzyżowaniu Hutnicza Radomska powinno być rzucające się w oczy z nazwami firm. Wtedy problem byłby rozwiązany.
Jan | 2026-01-14 13:50:59 napisał(a):
Bo jak nie wolno to szybko. A policji brak
dr | 2026-01-15 21:48:48 napisał(a):
Łukasz ma rację! Jak zwykle bałagan!
strach przed odcięciem od korytka
akurat to inf nie jest powodem do radości....
nie zrobimy nic aby zadowolić kilku...
inwestycje lipa, to fakt. prezydent lipa, to...
taki co uprawia rolę to rolnik. chłop to...
C+E | 2026-01-14 11:00:05 napisał(a):
Jakoś mam wrażenie, że narodowość kierowców może mieć znaczenie. W poniedziałek odkopywałem zestaw na czeskich numerach w ulicy Kanałowej. Kierowca o śniadej karnacji w klapkach z papierami do Man-a.
Jak on tam wjechał i dlaczego go tam pokierowało? Miał szczescie, że na nas trafił, bo by stał tam do rana.