W środę 4 kwietnia br. w Urzędzie Miejskim spotkali się radni, by podyskutować o bieżących problemach miasta i powiatu starachowickiego. Spotkanie było otwarte dla mediów oraz mieszkańców. Prezydent Marek Materek zaprosił wszystkich radnych z Rady Miejskiej, z Rady Powiatu, starostę Danutę Krępę z Zarządem Powiatu, jednak nie wszyscy skorzystali z zaproszenia. W spotkaniu z klubu PiS w Radzie Miejskiej na sześć osób, które liczy klub, wziął udział tylko radny Włodzimierz Orkisz. Nie było starosty, nie było Zarządu Powiatu, a kilka tematów dotyczyło stricte działań Zarządu Powiatu, więc jako takiej dyskusji nie było, a głos zabierali radni przedstawiając jedynie swoje zdanie.
Jednym z punktów było „Zagospodarowanie Zbiornika Lubianka i remont jazu wodnego”. Co do zagospodarowania otoczenia Lubianki wypowiedział się prezydent Materek. Natomiast jak wygląda bieżąca sytuacja, co do remontu jazu wodnego? Na spotkaniu nie było nikogo z Zarządu Powiatu, kto mógłby konkretnie na ten temat się wypowiedzieć.
- Jeśli chodzi o zagospodarowanie zbiornika Lubianka i jazu wodnego, chciałbym podziękować Powiatowi Starachowickiemu za to, że gmina stała się wreszcie właścicielem większości terenów przy zbiorniku Lubianka, co umożliwiło nam aplikowanie o środki z RPO województwa świętokrzyskiego na zagospodarowanie tego terenu. Radni Rady Miejskiej uchwalili (wczoraj 4 kwietnia br.– przypis red.) zmiany w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, po to żeby można było dokończyć wykonanie dokumentacji technicznej i uzyskać niezbędne pozwolenia na budowę, dlatego że środki z RPO województwa świętokrzyskiego na zagospodarowanie zbiornika Lubianka pozyskaliśmy i w latach 2019-2020 będzie odbywała się rewitalizacja terenu przy zbiorniku wodnym. To będzie jedno z największych zadań rewitalizacyjnych, które będzie prowadziła gmina Starachowice. Powiat starachowicki wykonał ekspertyzę dotyczącą remontu jazu wodnego i stara się o fundusze z Urzędu Wojewódzkiego na remont jazu wodnego. Gdy ten remont zostanie zakończony, gmina zadeklarowała, że przejmie ten obiekt również na swoje utrzymanie i będzie nim dalej gospodarowała – powiedział prezydent Marek Materek.
W dyskusji głos zabrali:
Radny z powiatu Cezary Berak: – Wiadomość jest taka, że mało pieniędzy dostaliśmy na remont samego jazu. Trzymajmy kciuki, żeby wystarczyło. To są wszystko pieniądze i dlatego zawsze stoimy przed takim dylematem, co najpierw? Czy robimy jaz, czy robimy drogę, czy robimy szkołę, czy robimy szpital? Taka jest prawda.
Radny z powiatu Włodzimierz Łańcuchowski: - Jeśli chodzi o jaz powinny być przyznane pieniądze z puli rządowej, bo to są grunty Skarbu Państwa, dlatego trzymajmy kciuki, żeby ktoś w końcu gdzieś tam z tej administracji rządowej się obudził i te środki przyznał.
Prezydent Marek Materek: - Jeśli chodzi o Lubiankę będziemy trzymali kciuki, żeby to się udało, dlatego że mieniem Skarbu Państwa zawiaduje starosta na terenie danego powiatu i mam nadzieję, że skutecznie uda się uzyskać środki, bo nie chciałbym sytuacji takiej, że gmina zagospodaruje otoczenie, a w zbiorniku nie będzie wody, bo jest takie zagrożenie. Jeśli jazu się nie wyremontuje, żeby nie doszło do takiej sytuacji, w której będzie pięknie zagospodarowana przestrzeń – tylko bez wody.
W związku z tym, że ani starosty ani nikogo z Zarządu Powiatu nie było na tym spotkaniu, zapytaliśmy w Starostwie Powiatowym jak wygląda obecna sytuacja z remontem jazu i czekamy na odpowiedź.
Fot. informacja-turystyczna.starachowice.eu
Dodane: 05.04.18 | Odsłony: 1733pechowym zbiegiem okoliczności to jest...
a gdzie zdjęcie ciepłego z e colą? tam...
a co tam robi mm? kolejna okazja na fotkę?
"prezes pwik jerzy miśkiewicz wyjaśnił, że...
jak wybucha jakaś afera w spólce gminy...