Wyrok w sprawie „afery śmieciowej” zapadnie jeszcze w tym roku?

8886.nsmed

Biegłe z zakresu rachunkowości, które sporządziły opinię na potrzeby prokuratury w sprawie tzw. afery śmieciowej, do 15 grudnia 2017r. mają sporządzić jeszcze dwie opinie, uwzględniając w nich czynniki i okoliczności, które nie zostały wzięte pod uwagę przy sporządzaniu pierwszej opinii. Sędzia Joanna Kucy chciałaby do końca tego roku rozstrzygnąć sprawę, która toczy się przed Sądem Rejonowym, gdzie na ławie oskarżonych zasiada dwóch samorządowców i dwoje urzędników, którzy wedle oskarżenia mieli działać na niekorzyść gminy Starachowice. Gmina Starachowice miała ponieść stratę z tytułu wypłacenia zbyt dużego wynagrodzenia firmie Almax za wywóz nieczystości. Straty to około 3,5 miliona złotych.

W środę 9 sierpnia br. odbyła się kolejna już rozprawa w sprawie tzw. afery śmieciowej w Starachowicach. Najpierw zeznania złożył były radny P., który głównie opisywał pracę w Komisji Gospodarczej oraz kwestię gospodarki odpadami w gminie Starachowice. W jego mniemaniu wszystko odbywało się w porządku, co wyrażał podczas głosowań w trakcie sesji Rady Miejskiej dotyczących ustalania stawek za wywóz odpadów, jakie ponosili mieszkańcy Starachowic.

Po nim zeznawały dwie kobiety, biegłe z zakresu rachunkowości. Adwokaci dopytywali o szczegóły wyliczeń, o kody odpadów, stawki opłaty marszałkowskiej. Co z czego się wzięło, co z czego wynika, w oparciu o jakie przepisy były analizowane zapisy ujęte w umowie i w aneksach do umowy, które podpisywała gmina Starachowice z firmą Almax? Często w pytaniach adwokatów pojawiał się art. 144 Prawa Zamówień Publicznych, który mówi o tym kiedy wolno wprowadzać zmiany do zawartej umowy, a kiedy nie. Paragraf 3a tego artykułu mówi, że „konieczność zmiany umowy lub umowy ramowej spowodowana jest okolicznościami, których zamawiający, działając z należytą starannością, nie mógł przewidzieć”. Adwokaci dopytywali biegłe, czy firma Almax mogła przewidzieć wzrost cen opłaty marszałkowskiej, co spowodowało późniejsze aneksowanie umów? Zdaniem biegłych tego czynnika firma Almax nie mogła przewidzieć, ale nie tylko ten aspekt miał być brany pod uwagę przy wyliczaniu stawki do aneksu, bo z notatek służbowych z jakimi miały biegłe do czynienia, wynikało, że miało być brane pod uwagę również np. zatrudnienie dodatkowego pracownika przez Almax do sprzątania altan, a co firma z wieloletnim doświadczeniem Almax mogła przewidzieć, a więc ten koszt nie powinien być brany pod uwagę do wyliczenia stawki. 

Reklama

Sprawa jest dosyć zawiła, pojawia się wiele danych takich jak: kody odpadów, wywożenie na to czy inne składowisko, wzrost opłaty marszałkowskiej, wzrost opłaty za składowanie na wysypisku, ilość odpadów wzięta pod uwagę do wyliczeń. Co ciekawe, biegłe podniosły kwestię, że na kwitach dotyczących wywozu odpadu mają znajdować się rozbieżne informacje. Mianowicie na kwitach wywozu odpadów mają widnieć sprzeczne informacje, że Almax twierdził, iż dane śmieci były z gminy Starachowice, a np. podwykonawca, który je wywoził miał zapisywać, że śmieci były np. ze szkoły w Wąchocku czy szkoły w Skarżysku-Kamiennej... Biegłe mają przedstawić jeszcze dwie opinie, uwzględniając w nich czynniki które nie zostały wzięte przez nie pod uwagę do tej pory. Biegłe dopytywały, jak mają dokonać rzetelnych wyliczeń, skoro są rozbieżności w przedstawionych przez Almax dokumentach. Sędzia Joanna Kucy poinformowała biegłe, że otrzymają na piśmie szczegółowe pytania, czego opinie mają dotyczyć. 

Obrońca Sylwestra Kwietnia dopytywał biegłe na temat aneksu nr 5 do umowy z Almax, gdzie były prezydent Starachowic Kwiecień podpisał podniesienie stawki za wywóz odpadów ze Starachowic o stopień inflacji, na co pozwalała mu pierwotnie zawarta umowa gminy Starachowice z firmą Almax. Biegłe wskazały, że co do samej treści, aneks nr 5 jest zgodny z umową oraz nie narusza art. 144 Prawa Zamówień Publicznych. Czy narusza inne przepisy, biegłe nie badały. Rachunkowy błąd jest w tym, że stopa inflacji została doliczona do uprzednio zdaniem biegłych błędnie wyliczonej stawki bazowej. Czy samo działanie matematyczne, czyli dodanie stawki inflacji do ceny za śmieci zostało wykonane poprawnie, biegłe nie chciały podczas rozprawy odpowiedzieć, twierdząc, że było robionych bardzo dużo wyliczeń i nie chcą się pomylić. 

Kolejny termin rozprawy nie został wyznaczony. Póki co biegłe mają termin do 15 grudnia 2017r. na sporządzenie dwóch opinii. 

Zabrania się cytowania w całości.                                                                                                                                                                 Zabrania się kopiowania i udostępniania treści pochodzących z archiwum serwisu www.starachowice-net.pl bez podawania źródła

Dodane: 09.08.17 | komentarze (9)
Tagi:

Komentarze użytkowników

Felek | 2017-08-09 16:30:46 napisał(a):

Po kontroli RIO i wykryciu nieprawidłowości Skarbnik i urzędujący Prezydent odpowiedzialni za dyscyplinę finansów publicznych nie kiwnęli palcem ażeby sprostować błędy i wyegzekwować od ALMAXU nienależnie wypłacone pieniądze z budżetu. Dziwi też fakt, że wszystkie aneksy podpisywała Skarbniczka z pominięciem sprawdzenia wyliczeń pod względem rachunkowym, do czego zobowiązują wszystkie przepisy dot. wydatków publicznych.

neo | 2017-08-09 17:25:14 napisał(a):

Chyba trzeba urzędników wysłać na kurs matematyki. Albo śmieci źle policzą, albo inwestycji nie doszacują albo o czymś zapomną ale co tam jakoś leci mieszkańcy zapłacą.

Lora | 2017-08-09 20:52:45 napisał(a):

Dla mnie istotą sprawy jest to co było już opisywane a mianowicie, że zastępca podpisał aneks bez wiedzy Rady Miasta i do tego, fakt ten był ukryty przed tak Radnymi jak i opinią publiczną a płatności były wypłacane z działu gospodarki komunalnej Urzędu Miasta możliwe, że kosztem inwestycji na mieście i to pokazuje podejście władzy do tej sprawy. Motywów takiego zachowania można się tylko domyślać.

Tomek | 2017-08-09 21:06:27 napisał(a):

To co zeznała była urzędniczka o podpiętej kartce ręcznie pisanej z instalacją jak liczyć do jednego aneksu sprawę rozjaśnia.
Wyroki powinny być przestrogą dla innych.
A obrona jest od obrony. RIO, Radni, Prokurator wszyscy się mylą ale 3,5 mln wypłacone z kieszeni mieszkańców

nico | 2017-08-10 11:07:42 napisał(a):

widzisz tomeczku nic się nie rozjaśnia
a nawet więcej jest jeszcze ciemniej
opłaty nie został obniżone przez MM o ile to ty już wiesz - prawda?
pominę urzędników z rio i prokuratury ale tymi "paniusiami"radnymi toś mnie rozbawił do łez
ale wróćmy do rzeczywistości nie będzie taniej - dziwne bo jak wiesz a wiesz prawda- że za duże ilości śmieci złe obliczenia urzędniczki a tu bęc
- http://starachowice.naszemiasto.pl/artykul/nowy-przetarg-na-smieci-w-starachowicach-ma-byc-lepiej-ale,3547754,art,t,id,tm.html
spokojnie będzie drożnej ale ładnej mnie to zadowala a ciebie tomeczku też?/

Do lora | 2017-08-10 13:52:25 napisał(a):

***** I nie chodzi tylko o skutek uboczny kariery kucharskiej ale uczciwości. Pamiętaj, sędzina nie musi walczyć jak ty o przetrwanie. Żebyś się więc wyrokiem nie zdziwił bo wtedy te mętne tłumaczenia że niby nie chodziło o wyeliminowanie Kwietnia dadzą w łeb. Z innej beczki - czy można się dowiedzieć skąd się znają i kiedy poznali główni zainteresowani w sprawie, z nową władzą? Czy za samo noszenie ulotek zostaje się prezesami i kierownikami?

emigrant | 2017-08-10 17:46:09 napisał(a):

Chcemy wyjaśnić katastrofę w Smoleńsku jak tu takie "****" trwa latami.Sądy jak najszybciej do dogłębnej reformy.

Mieszkaniec | 2017-08-11 07:18:12 napisał(a):

Czy jest w Polsce gdzieś tak że Radny Miejski ma ciężkie zarzuty, siedzi na ławie oskarżonych i decyduje o finansach publicznych jako radny.
Bo honor to abstrakcja jak widać

Alan | 2017-08-11 21:22:46 napisał(a):

To jest dopiero informacja: „Almax twierdził, iż dane śmieci były z gminy Starachowice, a np. podwykonawca, który je wywoził miał zapisywać, że śmieci były np. ze szkoły w Wąchocku czy szkoły w Skarżysku-Kamiennej...”
To jeszcze płaciliśmy opłaty za mieszkańców Wąchocka i Skarżyska ? Czemu pełniący obowiązki prezydenta po informacji RIO nie powiadomił prokuratury o tym co się dzieje ? Czemu wnioski RIO były ukryte przed Radą Miasta na kilka miesięcy ? jaka była odpowiedź Urzędu dla RIO i czy polegała na prawdzie ? wszystko to mi jako mieszkańcowi i osobie zawodowo z ustawami po prostu śmierdzi. To ktoś wie ile śmieci było faktycznie z samych Starachowic ? czy może dowolność była w żonglowaniu ilościami między gminami ? czy są odpowiedzi na te pytania ? bo o te sprawy pytali Radni w tamtym czasie i nic. Ile było śmieci ze Starachowic tych segregowanych i nie z podziałem od gminy i od firm ? Jest gorsza sprawa podobno zmieniły się drastycznie ilości odpadów, które trafiają do Janika z Starachowic od tamtego roku ale to warto sprawdzić. Ale jak to prawda to pytanie gdzie trafiały odpady skoro ich nie wolno wywozić ? znowu jakieś kamieniołomy jak ostatnio ?

Skomentuj!
Aby dodać komentarz należy potwierdzić akceptację regulaminu
portalu www.starachowice-net.pl, klikając w kwadrat.
Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
System rejestruje adresy IP. Nadużycia związane z treścią
komentarzy można zgłaszać na: kontakt@starachowice-net.pl




Ostatnie komentarze w serwisie